Mądra pomoc dzikim zwierzętom zaczyna się od spokoju i telefonu

FOT. Urząd Gminy Strumień
Na poboczu leży sarna, w trawie siedzi samotny zając, a z gałęzi spada ptak, który wygląda na zagubionego. W Strumieniu pokazano, że w takich chwilach odruch serca nie zawsze prowadzi do dobrego końca. Podczas szkolenia w Miejsko–Gminnym Ośrodku Kultury mówiono wprost – najpierw trzeba ocenić sytuację, dopiero potem działać. Czasem najwięcej daje nie ruch, ale rozsądny dystans.
- W Strumieniu pokazano, że ratunek zaczyna się od zatrzymania
- Młode zające i ptaki nie zawsze potrzebują ludzkiej interwencji
- Gdy zwierzę jest ranne, liczy się cicho, ciemno i ciepło
W Strumieniu pokazano, że ratunek zaczyna się od zatrzymania
Podczas szkolenia „Jak mądrze pomagać dzikim zwierzętom” organizowanego 7 maja przez Urząd Miejski w Strumieniu nie chodziło o suchą teorię. To była lekcja szybkiego rozpoznawania sytuacji, w których człowiek ma realnie pomóc, a kiedy powinien po prostu nie przeszkadzać. Spotkanie poprowadził Jacek Wąsiński z Leśnego Pogotowia, miejsca od lat zajmującego się ratowaniem, leczeniem i rehabilitacją dzikich zwierząt.
W sali pojawili się strażacy, policjanci, mieszkańcy oraz burmistrz Anna Grygierek, jej zastępczyni Magdalena Suchanek–Kowalska i Paulina Pasierbek z Referatu Ochrony Środowiska, która zainicjowała całe przedsięwzięcie. W tym gronie łatwo było zobaczyć, że temat nie dotyczy wyłącznie leśnych ostępów. Z taką sytuacją można zetknąć się przy domu, na drodze, w ogrodzie albo podczas zwykłego spaceru.
„Sama dobra wola nie wystarczy. Potrzebna jest wiedza, spokój i świadomość, że na pierwszym miejscu zawsze jest bezpieczeństwo człowieka” – mówiła burmistrz Anna Grygierek.
To właśnie ten ton wybrzmiewał najmocniej. Pomoc ma sens wtedy, gdy nie zamienia się w pochopny gest, który bardziej szkodzi niż chroni.
Młode zające i ptaki nie zawsze potrzebują ludzkiej interwencji
Jednym z najważniejszych wniosków szkolenia było to, że samotny młody zwierzak nie musi oznaczać dramatu. Młode zające i koźlęta saren często pozostają bez matki przez wiele godzin. Nie dlatego, że zostały porzucone, lecz dlatego, że samica wraca tylko na karmienie i w ten sposób ogranicza ryzyko przyciągnięcia drapieżników.
Podobnie bywa z młodymi ptakami. Część z nich opuszcza gniazdo, zanim nauczy się pewnie latać, ale rodzice nadal je dokarmiają. Dla osoby, która akurat przechodzi obok, taki ptak może wyglądać na bezradnego. W rzeczywistości zabranie go z miejsca znalezienia często kończy się gorzej niż pozostawienie w spokoju.
Z tego powodu szkolenie wyraźnie porządkowało emocje. Nie każde młode zwierzę znalezione samo wymaga ratowania. Najpierw warto przyjrzeć się sytuacji, zachować dystans i, jeśli jest wątpliwość, skonsultować ją ze specjalistą. W wielu przypadkach ta chwila zatrzymania jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem.
Gdy zwierzę jest ranne, liczy się cicho, ciemno i ciepło
Interwencja staje się konieczna wtedy, gdy zwierzę jest ranne, osłabione, potrącone, zaatakowane przez psa albo kota lub znajduje się w miejscu, które zagraża mu bezpośrednio. W takich sytuacjach nadal trzeba działać ostrożnie. Przy małych rannych zwierzętach obowiązuje prosta zasada 3C – cicho, ciemno, ciepło.
W praktyce oznacza to zabezpieczenie zwierzęcia rękawicami, kocem albo materiałem i umieszczenie go w pudełku z dostępem powietrza. Nie należy go głaskać, przytulać, pokazywać dzieciom ani podawać jedzenia na własną rękę. Dzikie zwierzę nie odnajduje w takim kontakcie ukojenia. Częściej przeżywa silny stres, który dodatkowo je osłabia.
Szczególna ostrożność jest potrzebna przy większych zwierzętach – sarnach, dzikach, lisach czy borsukach. Nawet zranione mogą reagować gwałtownie. Nie wolno ich łapać, gonić ani przenosić samodzielnie. Trzeba zabezpieczyć miejsce, odsunąć osoby postronne, ograniczyć hałas i poczekać na pomoc.
W takich przypadkach przydatne są konkretne kontakty:
- Leśne Pogotowie – 605 100 179
- Policja lub numer alarmowy 112 – gdy istnieje zagrożenie dla ludzi albo zwierzęcia, zwłaszcza przy zdarzeniach drogowych
„To przykład samorządu, który nie ma problemu z tym, żeby pomóc zwierzętom” – podkreślał Jacek Wąsiński.
Szkolenie w Strumieniu pokazało coś bardzo prostego, ale ważnego: rozsądna pomoc zaczyna się od właściwego rozpoznania sytuacji. Czasem wystarczy telefon, czasem zabezpieczenie miejsca, a czasem największą pomocą okazuje się powstrzymanie pierwszego odruchu i pozostawienie dzikiego zwierzęcia w spokoju.
na podstawie: Gmina Strumień.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy Strumień). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Wołyń wciąż wraca do Cieszyna. Pamięć o ofiarach nie cichnie

Wolontariat przy mundialu U-20 kobiet. Szukają chętnych ze Śląska

Weekend w Cieszynie pełen muzyki spacerów i mappingu

Remont na Zameczku zamknie drogę etapami. Kierowcy pojadą inaczej

Ruszył nabór do plebiscytu dla kobiet, które przełamują bariery

Dwa cieszyńskie licea zakończyły maturę bez jednej porażki

EcoHarmonogram trafia do telefonów mieszkańców Cieszyna. Odpady w jednym miejscu

Rajd Polski sparaliżuje drogi w powiecie cieszyńskim na dwa dni

W zbytkowskim przedszkolu nastąpi zmiana. Anna Franek obejmie dyrekcję

Mur nad Olzą przejdzie naprawę. Wody Polskie wskazały wykonawcę

Wakacyjne łyżwy i psycholog w jednym programie. Cieszyn stawia na ruch i profilaktykę

Ruszył nabór do Srebrnej Cieszynianki. Zgłoszenie może być tylko jedno

Rynek na jeden dzień zmieni się w eko centrum zabawy i wiedzy

Burze nad Strumieniem. IMGW ostrzega przed wiatrem i gradem
Przydatne dane teleadresowe
- Zakład Budżetowy Gospodarki Komunalnej w Brennej - kontakt, godziny, PSZOK
- Centrum Kształcenia Zawodowego w Bażanowicach - kontakt, kursy i pracownie
- Klasztor Boromeuszek w Cieszynie - historia, kaplica i placówki opiekuńcze
- Powiatowy Zarząd Dróg Publicznych w Cieszynie - kontakt, godziny i zgłaszanie usterek
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Skoczowie - kontakt, godziny i oferta
- Ognisko Pracy Pozaszkolnej w Koniakowie - zajęcia, zapisy i kontakt
