Wisła zatańczyła z całym światem podczas 63. Tygodnia Kultury Beskidzkiej

Wisła zatańczyła z całym światem podczas 63. Tygodnia Kultury Beskidzkiej

W Amfiteatrze im. Stanisława Hadyny tradycja zabrzmiała po wiślańsku, podhalańsku, krakowsku, bałkańsku i meksykańsku. Drugi dzień 63. Tygodnia Kultury Beskidzkiej przyniósł publiczności spotkanie z muzyką, tańcem i strojami, które potrafią opowiedzieć o całych regionach bez jednego słowa.

  • Tydzień Kultury Beskidzkiej połączył Wisłę z odległymi scenami
  • Proleter i Vidanza pokazali, jak szeroko może zabrzmieć folklor

Tydzień Kultury Beskidzkiej połączył Wisłę z odległymi scenami

Wieczór rozpoczęła Grupa Śpiewacza Wańcy z Wisły. Jej występ przypomniał, że beskidzka tradycja wciąż żyje przede wszystkim dzięki ludziom, którzy przechowują pieśni i przekazują je kolejnym pokoleniom. Z lokalnego brzmienia scena płynnie ruszyła dalej, w stronę innych zakątków Polski. 🎶

Przed wiślańską publicznością pojawiły się zespoły Owcok z Jabłonki, Hamernik z Krakowa , Babiogórzanie - Polana Makowska z Makowa Podhalańskiego oraz Dolina Nowego Sołońca ze Złotnika. Każdy z nich przywiózł własny język tańca, muzyki i stroju, dzięki czemu jeden koncert zamienił się w barwną podróż po polskim folklorze.

Proleter i Vidanza pokazali, jak szeroko może zabrzmieć folklor

Międzynarodowy akcent nadały wieczorowi zespoły Proleter z Sarajewa w Bośni i Hercegowinie oraz Vidanza z Córdoby w Meksyku. Ich żywiołowe choreografie i charakterystyczna muzyka dołożyły do beskidzkiej opowieści rytmy z Bałkanów i Ameryki Północnej. 🌎

Różne języki, odmienne kroki i stroje, a jednak wspólny sceniczny puls. Amfiteatr odpowiadał artystom gorącymi brawami, a drugi dzień wydarzenia po raz kolejny pokazał, że folklor nie zamyka się w granicach regionu. Potrafi spotkać Wisłę z Sarajewem i Córdobą, zachowując przy tym własny charakter. 👏

na podstawie: Wiślańskie Centrum Kultury.