Staż w Niemczech dał uczniom Szybińskiego coś więcej niż praktykę

Staż w Niemczech dał uczniom Szybińskiego coś więcej niż praktykę

FOT. Powiat Cieszyn

Wyjazd do Niemiec okazał się dla uczniów Zespołu Szkół im. Władysława Szybińskiego czymś więcej niż szkolnym obowiązkiem. Przez dwa tygodnie w Schkeuditz pod Lipskiem łączyli pracę zawodową z poznawaniem miejsc, które zwykle ogląda się tylko na zdjęciach. Były więc nowoczesne hale, zabytkowe wnętrza i spacery po miastach, które pokazują dwa różne oblicza Saksonii. Taki pobyt zostawia po sobie nie tylko wpis do CV, ale też sporo pewności siebie.

  • W Schkeuditz codzienność stała się lekcją zawodu
  • Lipsk i Drezno pokazały, że nauka nie kończy się w pracowni
  • BMW, pomnik i drukarstwo dołożyły własną część tej układanki

W Schkeuditz codzienność stała się lekcją zawodu

Uczniowie cieszyńskiego Zespołu Szkół im. Władysława Szybińskiego odbywali staż w ramach programu Erasmus+, a więc w formule, która od lat otwiera młodym ludziom drzwi do pracy poza Polską. W Schkeuditz najważniejsze były jednak nie same formalności, lecz rytm dnia w nowym miejscu, obcym języku i innym tempie działania.

To właśnie tam można było sprawdzić, jak wygląda zawodowa odpowiedzialność bez szkolnej siatki godzin i bez bezpiecznego zaplecza znanego z pracowni. Taki wyjazd uczy samodzielności bardzo konkretnie: trzeba odnaleźć się w zespole, reagować na nowe zadania i nie gubić precyzji, kiedy otoczenie przestaje być znajome. Dla młodych ludzi to doświadczenie bywa cenniejsze niż niejedna teoretyczna lekcja.

Lipsk i Drezno pokazały, że nauka nie kończy się w pracowni

Program wyjazdu nie ograniczył się do pracy. Uczniowie zobaczyli też Lipsk, gdzie część grupy odwiedziła ogród zoologiczny. Pogoda nie rozpieszczała, ale to nie przeszkodziło w udanej wizycie i spokojnym zwiedzaniu miejsca, które przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów.

Duże wrażenie zrobił również Drezno, a zwłaszcza kompleks Zwinger. Bogactwo detalu i architektura tego miejsca pozwoliły zobaczyć na żywo to, co wcześniej kojarzyło się jedynie z podręczników, zdjęć albo ekranów. Spacer po mieście dopełnił ten obraz. Uczniowie mogli przyjrzeć się nie tylko zabytkom, lecz także zwykłemu, codziennemu rytmowi dużego miasta, w którym historia nie stoi w muzealnej gablocie, ale wciąż jest częścią krajobrazu.

BMW, pomnik i drukarstwo dołożyły własną część tej układanki

Jednym z mocniejszych punktów wyjazdu była wizyta w fabryce BMW. Uczniowie zobaczyli tam nowoczesne linie produkcyjne i kolejne etapy powstawania samochodów. Dla wielu z nich szczególnie wyraźna stała się rola dobrej organizacji, dokładności i pracy zespołowej. W takich miejscach szybko widać, że współczesny przemysł opiera się na precyzji, a nie na przypadku.

Na trasie znalazł się także Pomnik Bitwy Narodów. Monumentalna skala tego miejsca i jego historyczne znaczenie zrobiły na uczestnikach wyraźne wrażenie. To była chwila na zatrzymanie się przy przeszłości, która wciąż pomaga rozumieć europejską pamięć i jej ciężar.

Szczególne znaczenie miał też wyjazd do Muzeum Drukarstwa w Lipsku, ważny zwłaszcza dla grafików. Uczniowie poznali historię druku i rozwój technik poligraficznych, a następnie sami wykonali wydruki na zabytkowych maszynach. Ta część programu połączyła teorię z działaniem w sposób, którego nie da się zastąpić samym opisem. Właśnie takie doświadczenia zostają najdłużej – bo oprócz wiedzy dają też poczucie, że własne ręce potrafią więcej, niż wydawało się na początku.

na podstawie: Powiat Cieszyński.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Cieszyn). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.