Ponad 5 tysięcy gości w miesiąc. Nowa atrakcja w Wiśle przyciąga turystów

Ponad 5 tysięcy gości w miesiąc. Nowa atrakcja w Wiśle przyciąga turystów

FOT. UM Wisła

Jedni trafili tu między koncertami Tygodnia Kultury Beskidzkiej, inni przyjechali przy okazji zawodów w skokach narciarskich. Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle szybko znalazło miejsce w planach mieszkańców i turystów. To propozycja związana ze sportową historią regionu, ale dostępna także wtedy, gdy pogoda nie sprzyja górskim wycieczkom. Pierwszy miesiąc działalności przyniósł wynik, którego nie da się przeoczyć.

  • Sportowe dziedzictwo znalazło miejsce pod dachem
  • Tydzień Kultury Beskidzkiej i skoki narciarskie napędziły zainteresowanie
  • Inwestycja za 22,4 mln zł działa przez większą część tygodnia

Sportowe dziedzictwo znalazło miejsce pod dachem

Beskidzkie Centrum Narciarstwa zostało oficjalnie otwarte 14 lipca. W ciągu pierwszego miesiąca odwiedziło je ponad 5 tysięcy osób z Polski i zagranicy. Ekspozycja przedstawia historię narciarstwa w Beskidach, a szczególne miejsce zajmują skoki narciarskie oraz kariera Adama Małysza.

W centrum połączono trofea i pamiątki z multimedialnymi rozwiązaniami oraz elementami interaktywnymi. Dzięki temu wystawa jest skierowana nie tylko do wieloletnich kibiców, lecz także do rodzin z dziećmi. Dla odwiedzających oznacza to możliwość poznania sportowej historii regionu bez uzależniania planu dnia od warunków na szlaku czy przy miejskim basenie.

To wynik, który cieszy. Ponad 5 tysięcy osób w pierwszym miesiącu pokazuje, że Beskidzkie Centrum Narciarstwa było potrzebne i że szybko stało się częścią turystycznej mapy Wisły.

Tak mówi Tadeusz Papierzyński, prezes zarządu Baseny Wisła sp. z o.o., która zarządza obiektem. Jak dodaje, centrum jest chętnie odwiedzane zwłaszcza wtedy, gdy aura nie pozwala na górskie wycieczki ani korzystanie z basenu.

Tydzień Kultury Beskidzkiej i skoki narciarskie napędziły zainteresowanie

Pierwsze tygodnie funkcjonowania obiektu przypadły na intensywny sezon turystyczny. Wkrótce po otwarciu odbył się 63. Tydzień Kultury Beskidzkiej, podczas którego w Wiśle organizowano koncerty, wydarzenia plenerowe i spotkania związane z folklorem. Wydłużone godziny działania centrum pozwalały połączyć udział w imprezach ze zwiedzaniem wystawy.

Kolejną okazją był weekend 1–2 sierpnia i zawody FIS Grand Prix w skokach narciarskich. Na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle–Malince wystąpili reprezentanci Polski oraz zawodnicy z wielu krajów. Osoby przyjeżdżające na konkurs mogły zobaczyć nie tylko współczesną rywalizację, ale również pamiątki związane z Adamem Małyszem i innymi skoczkami z Beskidów.

Nazwisko Adama Małysza wciąż ma w sobie magię i nadal przyciąga ludzi.

Tadeusz Papierzyński zaznacza również, że podczas działalności centrum zdarzało się niespodziewanie spotkać w nim samego mistrza.

Inwestycja za 22,4 mln zł działa przez większą część tygodnia

Budowa Beskidzkiego Centrum Narciarstwa trwała blisko trzy lata. Według informacji Miasta Wisła wartość inwestycji wyniosła około 22,4 mln zł, a około 15,5 mln zł pochodziło z dofinansowania ze środków europejskich.

Obiekt mieści się przy Bulwarze Księżycowym 1 w Wiśle. Jest dostępny od wtorku do niedzieli, w godzinach 10:00–18:00. Taki rozkład pozwala zaplanować wizytę także poza głównymi wydarzeniami i potraktować centrum jako stały punkt pobytu, a nie wyłącznie dodatek do zawodów lub festiwalu.

Pierwszy miesiąc pokazał, że wystawa łącząca historię narciarstwa, beskidzkie tradycje i osiągnięcia polskich skoczków może działać jako atrakcja całoroczna. Dla Wisły oznacza to kolejną propozycję na dni, w których wypoczynek na zewnątrz ograniczają deszcz, chłód albo brak warunków do górskich aktywności.

na podstawie: UM Wisła.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wisła). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji