Kto zapłaci za opakowania? Nowe zasady mają odciążyć mieszkańców

Kto zapłaci za opakowania? Nowe zasady mają odciążyć mieszkańców

FOT. UM Cieszyn

Na jednej półce mogą znaleźć się produkty w papierze, szkle i kilku warstwach plastiku. Dziś koszt zagospodarowania tych opakowań w dużej mierze ponoszą wszyscy mieszkańcy, niezależnie od tego, ile odpadów faktycznie wytwarzają. Rozszerzona odpowiedzialność producenta ma zmienić ten mechanizm, choć projekt przepisów wciąż nie trafił do parlamentu. Dla mieszkańców Cieszyna oznaczałoby to zmianę sposobu finansowania gminnego systemu odpadów, a nie wprowadzenie nowego podatku.

  • Jedna opłata dla rodzin o zupełnie różnych nawykach
  • Projekt ROP przenosi część kosztów na producentów
  • Opłata produktowa nie jest podatkiem od mieszkańców

Jedna opłata dla rodzin o zupełnie różnych nawykach

W 2023 roku samorządy zebrały z opłat za odbiór odpadów komunalnych 12,65 mld zł. Wysokość należności może być ustalana według liczby mieszkańców, gospodarstwa domowego, zużycia wody albo powierzchni nieruchomości, ale żaden z tych sposobów nie wiąże rachunku bezpośrednio z ilością wyrzucanych odpadów. Średnio mieszkaniec płaci około 30 zł miesięcznie.

Taki system zapewnia objęcie wszystkich mieszkańców gminy odbiorem odpadów. Od czasu reformy wprowadzonej w 2013 roku każdy ma obowiązek uiszczać opłatę, więc pozbywanie się śmieci poza systemem nie daje finansowej korzyści. Jednocześnie wysokość rachunku nie zależy od tego, czy ktoś ogranicza zakupy w jednorazowych opakowaniach, czy regularnie wyrzuca ich duże ilości.

Różnicę dobrze pokazuje przykład dwóch rodzin. Jedna korzysta z wody z kranu, wybiera torby wielorazowe i kupuje produkty na wagę, często pakowane w papier. Druga sięga po soki w kartonach, a mięso i nabiał kupuje w opakowaniach, które trudno poddać recyklingowi. Ilość odpadów w obu gospodarstwach może być zupełnie inna, ale obecna opłata pozostaje taka sama.

Podobny problem dotyczy producentów. Niskie ceny tworzyw i brak wyraźnego finansowego bodźca sprawiają, że na rynku pojawiają się opakowania większe, bardziej złożone albo wykonane z materiałów trudnych do odzyskania. Dotyczy to także produktów, które mogłyby być sprzedawane bez dodatkowej plastikowej osłony.

Projekt ROP przenosi część kosztów na producentów

Rozszerzona odpowiedzialność producenta wynika z unijnych przepisów dotyczących odpadów oraz opakowań. Jej założenie jest proste: firma wprowadzająca produkt na rynek ma ponosić większą odpowiedzialność za opakowanie także po jego wykorzystaniu przez klienta.

Projekt przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska przewiduje opłatę produktową. Jej wysokość ma zależeć od rodzaju opakowania oraz tego, jak łatwo można je ponownie wykorzystać albo przetworzyć. Producent powinien więc mieć finansowy powód, aby ograniczać ilość użytego materiału i wybierać rozwiązania mniej obciążające dla systemu odpadów.

ROP ma wspierać między innymi:

  • ograniczanie masy i objętości opakowań,
  • projektowanie opakowań z myślą o recyklingu,
  • stosowanie trwalszych materiałów,
  • wielokrotne używanie opakowań,
  • rozwój systemów zwrotnych i rozwiązań typu refill,
  • finansowanie zbiórki oraz przetwarzania odpadów.

Obowiązek ograniczania opakowań do niezbędnego minimum już znajduje się w polskich przepisach. Dotychczasowe doświadczenia pokazują jednak, że same wymagania formalne nie zawsze wystarczają. Opłata uzależniona od rodzaju opakowania ma przełożyć te zasady na decyzje biznesowe.

Opłata produktowa nie jest podatkiem od mieszkańców

Ministerialny projekt spotkał się z pozytywną reakcją wielu samorządów, ale część organizacji przedsiębiorców krytykowała go jako próbę wprowadzenia nowego podatku. W założeniach ROP pieniądze od producentów mają zasilać system zbiórki i zagospodarowania odpadów. Dzięki temu część kosztów, które dziś pokrywają mieszkańcy gmin, zostałaby przeniesiona na firmy wprowadzające opakowania na rynek.

Nie oznacza to, że ceny produktów na pewno się nie zmienią. Producent może uwzględnić część opłaty w cenie towaru. Według założeń projektu maksymalna stawka ma wynosić 4,5 zł za kilogram, a typowe opakowania ważą zwykle kilkadziesiąt gramów. W odniesieniu do pojedynczego produktu oznaczałoby to koszt liczony raczej w groszach niż w złotych.

Z punktu widzenia mieszkańca Cieszyna istotne jest co innego: gminna opłata nie zniknie automatycznie, ale system mógłby otrzymać dodatkowe źródło finansowania. Jednocześnie produkty generujące więcej trudnych odpadów byłyby obciążone większym kosztem niż towary w opakowaniach prostszych, zwrotnych lub łatwiejszych do recyklingu.

Projekt ustawy przedstawiono w sierpniu 2025 roku. Mimo trwających od wielu miesięcy prac przepisy nadal nie trafiły do parlamentu, dlatego nie wiadomo jeszcze, kiedy i w jakim ostatecznym kształcie ROP zacznie obowiązywać w Polsce.

na podstawie: UM Cieszyn.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Cieszyn). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.