Wiślańscy nauczyciele poczuli, jak kończy się zderzenie i dachowanie

Wiślańscy nauczyciele poczuli, jak kończy się zderzenie i dachowanie

FOT. UM Wisła

W Katowicach wiślańscy nauczyciele weszli w sytuacje, których na drodze każdy wolałby uniknąć. Dachowanie, uderzenie na rampie i jazda w trudnych warunkach nie były tu pokazem dla efektu, lecz lekcją, która zostaje w pamięci mocniej niż niejedna prezentacja. Dzięki szkoleniu pedagodzy z Wisły wrócą do szkół z doświadczeniem, które może wybrzmieć w klasie dużo silniej niż same przepisy.

  • Symulatory zamiast szkolnej tablicy pokazały, co robi prędkość i brak ostrożności
  • Ciemnia i odblaski przypomniały, że po zmroku droga wygląda zupełnie inaczej

Symulatory zamiast szkolnej tablicy pokazały, co robi prędkość i brak ostrożności

Nauczyciele z wiślańskich szkół podstawowych uczestniczyli w praktycznym szkoleniu z bezpieczeństwa ruchu drogowego w Krajowym Centrum Bezpieczeństwa w Katowicach . Zamiast biernego słuchania wykładu mogli sprawdzić na sobie, jak ciało reaguje w chwili nagłego wypadku i jak szybko zwykła podróż zamienia się w serię gwałtownych odruchów.

W programie znalazły się doświadczenia, które nie pozostawiają miejsca na obojętność:

– symulatory pokazujące zachowanie pojazdu i człowieka w trudnych warunkach pogodowych
– ćwiczenie dachowania
– zderzenie na specjalnej rampie, które wyraźnie pokazało znaczenie pasów bezpieczeństwa

To właśnie takie obrazy, a nie same liczby i przepisy, najczęściej zostają w głowie na dłużej. Dla osób, które później tłumaczą młodzieży zasady poruszania się po drogach, ma to szczególną wagę. Łatwiej mówić o ryzyku, gdy samemu poczuło się, jak gwałtownie zmienia się sytuacja podczas uderzenia.

Ciemnia i odblaski przypomniały, że po zmroku droga wygląda zupełnie inaczej

Jednym z mocniejszych punktów wizyty była lekcja w specjalnej ciemni, gdzie uczestnicy mogli zobaczyć, jak bardzo zmienia się widoczność po zmroku. Różnica między osobą bez odblasków a tą, która ma przy sobie choćby niewielki element zwiększający widoczność, okazała się bardzo wyraźna.

Takie doświadczenie ma znaczenie zwłaszcza w rozmowach z dziećmi i nastolatkami, dla których przepisy często brzmią abstrakcyjnie. Tu dostają prosty, mocny przekaz: kierowca nie zawsze ma szansę zauważyć pieszego na czas, a odblaski potrafią przesądzić o bezpieczeństwie. Pedagodzy z Wisły zyskali więc nie tylko wiedzę, ale też konkretne argumenty, które mogą wykorzystać podczas zajęć w szkołach.

Z takiego szkolenia trudniej wraca się z gotowymi formułkami, a łatwiej z obrazem, który działa na wyobraźnię. I właśnie taki materiał najczęściej okazuje się najskuteczniejszy, gdy trzeba nauczyć młodych ludzi odpowiedzialności na drodze.

na podstawie: Urząd Miejski w Wiśle.