Cieńków wypełniły spotkania, warsztaty i muzyka. Dziewięćsił wrócił do Wisły

Cieńków wypełniły spotkania, warsztaty i muzyka. Dziewięćsił wrócił do Wisły

FOT. Urząd Miejski w Wiśle

Na Cieńkowie Niżnim dzień zaczął się od marszu, a skończył koncertem. Po drodze znalazło się miejsce dla ziół, malowania, makramy i rozmów o górach, które nie goniły za pośpiechem, tylko zatrzymywały uwagę na dłużej. Wiślańska odsłona Dziewięćsiłu połączyła naturę z kulturą w takim układzie, że każdy mógł znaleźć tu własny rytm.

  • Poranny spacer otworzył dzień, który szybko przeszedł w warsztatowy pejzaż
  • Pod magicznym drzewem rozmowy zeszły na przyrodę, góry i ptaki
  • Wisła połączyła dwa festiwale i kilka turystycznych marek

Poranny spacer otworzył dzień, który szybko przeszedł w warsztatowy pejzaż

Podczas sobotniego wydarzenia Cieńków Niżni stał się przestrzenią, w której ruch spotkał się z uważnym patrzeniem na otoczenie. Program rozpoczęła wspólna wycieczka z przewodnikiem, a później tempo wyraźnie zwolniło. Przyszła kolej na warsztaty zielnikowe prowadzone przez Katarzynę Rudzką-Ryśkę z Muzeum Regionalnego na Grapie, plener malarski „Malowanie przy niewinie” z Kamillą Książnik oraz zajęcia z makramy przygotowane przez Patrycję Dawidzionek.

To zestawienie nie było przypadkowe. W jednym miejscu spotkały się różne formy kontaktu z górami i przyrodą – od obserwacji po tworzenie własnych prac. Dla uczestników oznaczało to dzień zbudowany nie wokół jednego punktu programu, ale wokół kilku spokojnych, dobrze skomponowanych doświadczeń.

Pod magicznym drzewem rozmowy zeszły na przyrodę, góry i ptaki

Ważnym momentem wydarzenia było spotkanie literackie pod „magicznym drzewem”. Tam dyskusja zeszła na przyrodę, beskidzkie pejzaże, ptaki i sposoby uważniejszego patrzenia na świat wokół. Taki punkt programu nadał całemu wydarzeniu bardziej kameralny ton. Nie chodziło wyłącznie o atrakcje, ale o chwilę zatrzymania i wspólnego słuchania.

Wieczorem Cieńków domknął koncert Wojtka Szumańskiego. To właśnie ten finał nadał całemu dniowi wyraźny akcent muzyczny i sprawił, że festiwalowa energia nie wybrzmiała zbyt szybko. Najpierw cisza szlaku, potem warsztaty i rozmowy, na końcu scena – układ prosty, ale skuteczny.

Wisła połączyła dwa festiwale i kilka turystycznych marek

Tegoroczna wiślańska edycja miała też szerszy kontekst. Odbywała się równolegle z Festiwalem Słowa im. Jerzego Pilcha „Granatowe Góry”, więc część uczestników dzieliła czas między centrum miasta a górską przestrzeń Cieńkowa. Dzięki temu oba wydarzenia wzajemnie się uzupełniały, zamiast konkurować o uwagę.

Dziewięćsił to festiwal organizowany przez marki turystyczne Beskidy i Śląsk Cieszyński. W Wiśle przy jego organizacji współpracowali także:

  • NAT Wisła,
  • Kolej Linowa Cieńków,
  • Ranczo Cieńków,
  • Nasza Kombucha,
  • Elbrus.

Całe wydarzenie objęło patronatem Województwo Śląskie. W efekcie Cieńków dostał dzień, który nie tylko promował miejsce, ale też pokazał, jak górska przestrzeń może pracować na wielu poziomach naraz – jako teren spaceru, warsztatu, spotkania i koncertu.

na podstawie: UM Wisła.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Wiśle). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.