Stół w Wiśle znów przyciągnął tłumy i dał popis wielu pokoleń

3 min czytania
Stół w Wiśle znów przyciągnął tłumy i dał popis wielu pokoleń

FOT. UM Wisła

W hali sportowej im. Wiślańskich Olimpijczyków przez kilka godzin słychać było tylko rytm odbić i szybkie reakcje przy stołach. Turniej o Puchar Burmistrza Miasta Wisła zebrał zawodników w różnym wieku, a sportowa rywalizacja od rana miała tu wyraźnie lokalny ciężar. W finale było już tylko napięcie, koncentracja i sporo satysfakcji po zakończonych meczach.

  • Od porannej gry OPEN do pojedynków w każdej kategorii
  • Finały z udziałem burmistrza i miejsce dla najstarszego uczestnika
  • Organizacja, która stoi za płynnym przebiegiem turnieju

Od porannej gry OPEN do pojedynków w każdej kategorii

Turniej tenisa stołowego w Wiśle rozpoczął się od rywalizacji OPEN kobiet i mężczyzn, a później do stołów podeszli zawodnicy w kolejnych grupach wiekowych. Tak ułożony program sprawił, że hala nie pustoszała ani na moment, a mecze układały się w czytelną sportową opowieść o doświadczeniu, tempie i wytrzymałości.

W tym wydarzeniu nie chodziło wyłącznie o medale. Dla wielu uczestników to także sposób na spotkanie z innymi pasjonatami dyscypliny i sprawdzenie formy w warunkach, które wymagały pełnego skupienia. Tego typu turnieje dobrze pokazują, że tenis stołowy w Wiśle ma stałe miejsce w kalendarzu sportowym, a nie jest jedynie jednorazowym dodatkiem do lokalnych imprez.

Finały z udziałem burmistrza i miejsce dla najstarszego uczestnika

Mecze finałowe obserwował burmistrz Wisły Tomasz Bujok. Po zakończeniu rozgrywek podziękował uczestnikom za udział i zwrócił uwagę na wysoki poziom sportowy oraz bardzo dobrą frekwencję. Wraz z nim nagrodzono także sędziów turnieju, Adriana Wiechecia i Wojciecha Kaptura, którzy czuwali nad przebiegiem spotkań i ich zgodnością z regulaminem.

Wyróżnienie otrzymał również najstarszy uczestnik, Antoni Szwab. To ważny znak, bo przy takich zawodach widać nie tylko młodsze roczniki, ale też ludzi, którzy od lat trzymają kontakt ze sportem i nadal chcą rywalizować przy stole.

Najlepsi w turnieju okazali się:

OPEN Kobiet

  1. Maja Grusiecka
  2. Judyta Biały
  3. Anna Grubka

OPEN Mężczyzn

  1. Yurii Movchko
  2. Jerzy Ihas
  3. Adrian Machej

Kobiety

  1. Maja Grusiecka
  2. Judyta Biały
  3. Anna Grubka

15–19 lat

  1. Adrian Bieniek
  2. Dawid Ihas
  3. Sebastian Czernin

20–39 lat

  1. Artur Białoń
  2. Przemysław Pawłowski
  3. Przemysław Stokłosa

40–59 lat

  1. Paweł Żołądek
  2. Adrian Machej
  3. Jerzy Ihas

60 lat i więcej

  1. Witold Nowakowski
  2. Franciszek Łysak
  3. Andrzej Siedlaczek

Wśród wiślan wyróżniono Katarzynę Byrt jako najlepszą Wiślankę w kategorii OPEN oraz Michała Pilcha jako najlepszego Wiślanina.

Organizacja, która stoi za płynnym przebiegiem turnieju

Za sprawną stronę wydarzenia odpowiadała także sekcja tenisa stołowego klubu Wiślańska Jedynka. Jej zawodnicy włączyli się we współorganizację turnieju, pomagali przy przygotowaniu sali, transporcie i ustawianiu stołów, dzięki czemu rozgrywki mogły przebiegać bez zbędnych przestojów.

Na końcu organizatorzy podziękowali sponsorom nagród w formie voucherów. Wśród nich znalazły się: Ośrodek Narciarski i Bike Park Nowa Osada, Skolnity Ski&Bike, Chata Olimpijczyka Jasia i Helenki, Zajazd Głębce oraz Karczma Olza. Słodki poczęstunek zapewniła cukiernia „Wiślanka”.

Pełny komplet wyników ma zostać opublikowany wkrótce, ale już teraz widać, że turniej spełnił swoją rolę. Dał sportową rywalizację, przestrzeń do spotkania i mocny sygnał, że tenis stołowy w Wiśle wciąż ma się bardzo dobrze.

na podstawie: Urząd Miejski w Wiśle.

Autor: krystian