Dzieci na rowerach i kaski w roli głównej – sportowa lekcja w Wiśle

Dzieci na rowerach i kaski w roli głównej – sportowa lekcja w Wiśle

FOT. UM Wisła

Na stoku w Wiśle dzieci i nastolatki dostaną coś więcej niż kolejny wyścig. Na górnym odcinku Skolnity Ski & Bike Park sportowa rywalizacja ma iść w parze z nauką, która przydaje się znacznie dalej niż na trasie zjazdowej. W centrum uwagi znajdzie się kask, bo już wkrótce nowe przepisy mają przypomnieć, że bezpieczeństwo zaczyna się jeszcze przed startem. Organizatorzy stawiają więc na emocje, ale bez przesadnej celebracji – raczej na mądrą, praktyczną lekcję jazdy.

  • Na trasie dla młodszych liczy się nie tylko tempo, ale i opanowanie
  • Kask przestaje być dodatkiem do roweru
  • Ratownicy pokażą pierwszą pomoc, a na końcu będą nagrody

Na trasie dla młodszych liczy się nie tylko tempo, ale i opanowanie

Downhill Cup Balcia Insurance ma przyciągnąć młodych uczestników, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z rowerem, ale też tych, którzy lubią sprawdzić się na krótszym, kontrolowanym odcinku. Trasa została przygotowana specjalnie z myślą o wieku i możliwościach startujących, tak by zjazd dawał frajdę, a jednocześnie nie stawiał przed dziećmi zbyt wysokiej poprzeczki.

Rywalizacja będzie podzielona na trzy grupy wiekowe: 7–10 lat, 10–13 lat oraz 13–16 lat. Organizatorzy przewidzieli także osobny podział na dziewczynki i chłopców. To ważne, bo takie rozwiązanie pozwala porównać się z rówieśnikami, a nie z kimś, kto ma wyraźnie więcej siły czy doświadczenia.

Kask przestaje być dodatkiem do roweru

Wydarzenie wpisuje się w moment, w którym temat ochrony głowy wraca z dużą siłą. Od 3 czerwca mają obowiązywać przepisy dotyczące noszenia kasków przez dzieci i młodzież do 16. roku życia. Balcia Insurance wykorzystuje więc sportową formułę, by pokazać, że nie chodzi wyłącznie o paragrafy, ale o nawyk, który może zaważyć na bezpieczeństwie podczas jazdy na rowerze, hulajnodze czy innych aktywnościach na świeżym powietrzu.

Szymon Grzybczyk z Balcia Insurance podkreśla, że właśnie teraz warto mówić o tym prostym zabezpieczeniu bez nadmiaru formalności.

„Zmiana przepisów dotyczących kasków to dobry moment, żeby mówić o bezpieczeństwie praktycznie, a nie tylko formalnie”.

W tym podejściu jest sporo sensu. Dziecko łatwiej zapamięta dobre zachowanie, jeśli zobaczy je w ruchu, przy emocjach i w zwykłej, naturalnej sytuacji, a nie wyłącznie na szkolnym slajdzie.

Ratownicy pokażą pierwszą pomoc, a na końcu będą nagrody

Program wydarzenia nie kończy się na samej rywalizacji. W planie znalazł się także pokaz pierwszej pomocy prowadzony przez wykwalifikowanych ratowników górskich. To akurat element, który może okazać się równie cenny jak sam sportowy przejazd, bo uczy, jak reagować, gdy coś pójdzie nie tak.

Na uczestników czekają również nagrody, a przy okazji zbliżającego się Dnia Dziecka organizatorzy przygotowali niespodzianki. Każdy startujący otrzyma kask do samodzielnej personalizacji, co ma jeszcze mocniej oswoić najmłodszych z myślą, że ochrona głowy nie jest przykrym obowiązkiem, tylko częścią codziennej jazdy.

Zgłoszenia mają ruszyć w dniu wydarzenia, dlatego warto pojawić się wcześniej. Liczba miejsc jest ograniczona do 100 uczestników, więc kto planuje udział, nie powinien odkładać decyzji na ostatnią chwilę.

na podstawie: Urząd Miejski w Wiśle.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wisła). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.