W Wiśle szykują nowy obraz miasta – w planie 40 wydarzeń i cyfrowy skok

W Wiśle szykują nowy obraz miasta – w planie 40 wydarzeń i cyfrowy skok

FOT. UM Wisła

W Habsburskiej Osadzie Gospodarczej padła zapowiedź, która ma przestawić myślenie o Wiśle na szersze tory. Pod marką Wisła 360 samorząd chce pokazać miasto nie tylko jako znany beskidzki adres, ale jako miejsce żyjące przez cały rok i widziane z wielu stron. W grze są nowe narzędzia promocji, mocniejsza obecność w sieci i kalendarz wydarzeń, który ma ułożyć sezon zanim jeszcze ruszy na dobre. To opowieść o mieście, które nie chce być oglądane jednym kadrem.

  • Wisła 360 ma opowiedzieć o mieście bez jednego utartego obrazu
  • Nowa strona, mObywatel i miejskie ekrany wchodzą do gry
  • Kalendarz wydarzeń już gotowy a w nim niemal 40 dużych dat

Wisła 360 ma opowiedzieć o mieście bez jednego utartego obrazu

Podczas konferencji 28 kwietnia przedstawiono koncepcję promocyjną, która zamiast jednego hasła stawia na szeroki, niemal panoramiczny sposób patrzenia na Wisłę. Chodzi o pokazanie jej jako miejsca zmiennego, różnorodnego i otwartego na odkrywanie o każdej porze roku. Nie ma tu mowy o budowaniu „nowej” Wisły. Raczej o zmianie sposobu, w jaki o mieście się mówi i jak się je pokazuje.

Program nazwany Wisła 360 oparto na pięciu filarach. Każdy z nich ma wyłapywać inny fragment miejskiej układanki:

  • „Wisła serfuje” – obecność w sieci i w komunikacji cyfrowej,
  • „Wisła płynie” – wydarzenia powracające przez cały rok,
  • „Wisła zaskakuje” – mniej oczywiste miejsca i nowe pomysły,
  • „Wisła działa” – inwestycje i lokalne działania,
  • „Wisła informuje” – spójny i czytelny przekaz.

Taki układ nie jest tylko marketingową układanką. Dla odbiorców to sygnał, że oferta miasta ma być rozpisana szerzej niż dotąd, a do informacji o Wiśle łatwiej będzie dotrzeć zarówno przy okazji planowania weekendu, jak i większego wyjazdu.

Nowa strona, mObywatel i miejskie ekrany wchodzą do gry

Wśród zapowiedzianych działań znalazły się rozwiązania, które mają sprawić, że kontakt z miejską informacją będzie po prostu prostszy. W planie jest nowa strona internetowa miasta, przeniesienie Wiślańskiej Karty Mieszkańca do aplikacji mObywatel, montaż multimedialnych wyświetlaczy w przestrzeni miejskiej oraz cykl w mediach społecznościowych pod hasłem „To też jest Wisła”.

To ważny zwrot także dlatego, że promocja przestaje się opierać wyłącznie na folderze czy pojedynczej kampanii sezonowej. Zyskuje narzędzia, które pozwalają mówić o mieście częściej, szybciej i z większą precyzją. To z kolei ma ułatwić mieszkańcom i gościom odnajdywanie informacji o wydarzeniach, usługach i miejscach, które dotąd mogły ginąć w tle bardziej oczywistych atrakcji.

Właśnie ten mniej oczywisty obraz ma być jednym z najmocniejszych wątków kampanii. Zamiast powtarzać dobrze znane widoki, projekt ma wyciągać na pierwszy plan historie i miejsca, które zwykle zostają na marginesie miejskiej opowieści.

Kalendarz wydarzeń już gotowy a w nim niemal 40 dużych dat

Dużo miejsca poświęcono też temu, co dla Wisły od lat ma znaczenie szczególne – wydarzeniom. Według zapowiedzi przed majówką był już gotowy pełny kalendarz na cały rok, a w najbliższych siedmiu miesiącach ma się pojawić blisko 40 dużych imprez. To sporo, ale jeszcze ważniejsze jest coś innego: planowanie z wyprzedzeniem daje mieszkańcom, gościom i branży turystycznej realny punkt zaczepienia.

Jak podkreśliła zastępczyni burmistrza Wisły Katarzyna Czyż-Kaźmierczak:

„Kalendarz wydarzeń na cały rok to rzecz ogromnie trudna do ułożenia i udała się nam z tak wielką szczegółowością po raz pierwszy, ale mamy nadzieję, że nie ostatni. Pomoże to lepiej planować komunikację i promocję wydarzeń, jak i pozwoli odbiorcom z wyprzedzeniem zaplanować czas w naszym mieście”.

W zapowiedziach pojawiły się zarówno wydarzenia dobrze znane, jak i nowe propozycje. Wśród nich wymieniono:

  • Festiwal Źródło Światła,
  • XRun 2026,
  • koncerty Wojtka Szumańskiego, Kasi Kowalskiej, Bass’a Astrala, Igo i Pana Savyana,
  • otwarcie Beskidzkiego Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza.

Podczas konferencji głos zabrali burmistrz Wisły Tomasz Bujok, zastępczyni burmistrza Katarzyna Czyż-Kaźmierczak oraz przedstawiciele miejskich instytucji i jednostek. W rozmowach wybrzmiał jeden wspólny kierunek – opowiadać o Wiśle szerzej, pełniej i z większą uwagą na to, co nie zawsze wpada pierwsze w oko. I właśnie w tym tkwi sens Wisła 360: nie w nowym logo, lecz w sposobie patrzenia na całe miasto.

na podstawie: UM Wisła.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wisła). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.