Badminton w Jaworniku rozgrzał doliny i wyłonił najmocniejsze rakiety

Badminton w Jaworniku rozgrzał doliny i wyłonił najmocniejsze rakiety

FOT. UM Wisła

W sali sportowej Szkoły Podstawowej nr 5 w Wiśle Jaworniku padło wiele szybkich piłek, a jeszcze więcej emocji. Podczas turnieju „O Wiślańską Lotkę” rywalizacja była zacięta, ale równie ważne okazały się sportowy luz i wzajemny szacunek. To właśnie taki klimat najlepiej pokazuje, dlaczego Wiślańska Spartakiada Dolin wciąż przyciąga zawodników z różnych części miasta.

  • W Jaworniku nie było miejsca na przypadek
  • Podium zostało w Wiśle, ale nie było łatwych meczów

W Jaworniku nie było miejsca na przypadek

Turniej badmintona rozegrano w niedzielę, 12 kwietnia, jako jedną z odsłon Wiślańskiej Spartakiady Dolin. Od początku widać było, że to nie jest zwykłe granie „na zaliczenie” – każdy punkt wymagał skupienia, a każde przejęcie inicjatywy wywoływało żywą reakcję na boisku i poza nim.

W rywalizacji wystartowali mieszkańcy z różnych wiślańskich dolin, a na parkiecie spotkali się zarówno zawodnicy z doświadczeniem, jak i ci, którzy po prostu chcieli sprawdzić formę i wziąć udział w wydarzeniu, które od lat buduje sportowy charakter miasta. Zmagania toczyły się w trzech kategoriach:

  • singiel kobiet
  • singiel mężczyzn
  • deble dolin

Turniej otworzyła Zastępczyni Burmistrza Miasta Wisła, Katarzyna Czyż-Kaźmierczak, która później sama stanęła do gry w singlu kobiet. Taki obrazek dobrze oddaje ducha tej imprezy – oficjalne otwarcie szybko ustąpiło miejsca czystej rywalizacji, a na pierwszym planie została energia i chęć walki o każdy punkt.

Podium zostało w Wiśle, ale nie było łatwych meczów

W singlu kobiet najlepsza okazała się Katarzyna Czyż z Malinki. Tuż za nią uplasowała się Katarzyna Byrt z Głębców, a trzecie miejsce wywalczyła Elżbieta Madzia, także z Malinki. W tej kategorii widać było szczególnie wyrównany poziom, bo kolejne mecze rozstrzygały się często dopiero po dłuższych wymianach.

W singlu mężczyzn pierwsze miejsce zdobył Wiesław Cieślar z Malinki. Na drugim stopniu podium stanął Mirosław Wantulok z Głębców, a trzeci był Marek Legierski, również z Głębców. To właśnie ta kategoria przyniosła najwięcej sportowej presji – tempo było wysokie, a walka o każdy punkt nie ustępowała do ostatnich piłek.

W deblu dolin najlepsza okazała się para z Malinki w składzie Wiesław i Marek. Drugie miejsce zajęli reprezentanci Głębców, Mirosław i Marek, a trzecie drużyna Centrum – Champions, czyli Dariusz i Maciej. W rywalizacji par liczyło się nie tylko ogranie, ale też zgranie, bo jeden błąd potrafił odwrócić losy całego meczu.

Wyniki turnieju

Singiel kobiet

  1. Katarzyna Czyż – Malinka
  2. Katarzyna Byrt – Głębce
  3. Elżbieta Madzia – Malinka
  4. Weronika Pilch – Malinka
  5. Katarzyna Górecka – Głębce
  6. Katarzyna Czyż-Kaźmierczak – Centrum
  7. Aleksandra Pilch – Malinka
  8. Estera Procner – Czarne
  9. Ewa Bryant – Malinka

Singiel mężczyzn

  1. Wiesław Cieślar – Malinka
  2. Mirosław Wantulok – Głębce
  3. Marek Legierski – Głębce
  4. Marek Oleś – Malinka
  5. Maciej Świercz – Centrum
  6. Jarosław Markiewicz – Jawornik
  7. Maciej Manik – Centrum
  8. Dariusz Konderla – Centrum
  9. Jerzy Raszka – Czarne
  10. Sławomir Wantulok – Głębce
  11. Mateusz Cieślar – Centrum
  12. Stefan Kucierski – Czarne
  13. Marek Pilch – Centrum

Debel dolin

  1. Malinka – Wiesław, Marek
  2. Głębce – Mirosław, Marek
  3. Centrum – Champions – Dariusz, Maciej
  4. Centrum – Maciej, Marek
  5. Czarne – Jerzy, Stefan

Pełne zestawienie wyników oraz klasyfikacja do Wiślańskiej Spartakiady Dolin mają zostać opublikowane później. Sam turniej pokazał jednak już teraz, że w Wiśle badminton nie jest tylko dodatkiem do sportowego kalendarza, ale wydarzeniem, które potrafi skupić w jednym miejscu całkiem sporo emocji, ambicji i zwykłej radości z gry.

na podstawie: Urząd Miejski w Wiśle.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wisła). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.