Cieszyńscy karatecy wrócili z siedmioma medalami i obronionymi tytułami

Cieszyńscy karatecy wrócili z siedmioma medalami i obronionymi tytułami

FOT. Sport Cieszyn

W Czerwionce-Leszczynach cieszyńska ekipa weszła na tatami z sześcioma zawodnikami, a wróciła z dorobkiem, który robi wrażenie nawet na tle dużej, mocno obsadzonej imprezy. Dwa złota, dwa srebra i trzy brązy zebrane podczas mistrzostw śląskiego makroregionu pokazują, że to nie był przypadkowy start, lecz dobrze rozegrany turniej. Najmocniej wybrzmiały obronione mistrzostwa Maksymiliana Wojtasa i Adama Szydłowskiego, ale za tym wynikiem stała cała drużyna.

  • Dwie złote drogi przez wymagające walki
  • Srebro Jana Maliny i mocny brązowy finisz drużyny
  • Za medalami stoi też zaplecze klubu i codzienna praca

Dwie złote drogi przez wymagające walki

Na macie spotkało się około 200 karateków z 25 klubów Karate Kyokushin, więc każda wygrana musiała zostać wypracowana, a nie tylko zapisana w tabeli. Cieszyński Klub Karate Kyokushin wystawił sześć osób, a z tak małej grupy potrafił wycisnąć wynik, który kończy się siedmioma medalami.

Najwięcej powodów do zadowolenia mieli:

  • Maksymilian Wojtas – złoto w kumite juniorów do 65 kg
  • Adam Szydłowski – złoto w kumite juniorów młodszych do 60 kg

Wojtas od początku walki potrafił narzucić rywalowi własne tempo. W finale przypieczętował przewagę celnym okrężnym kopnięciem na głowę, za które otrzymał waza-ri. To wystarczyło, by znów stanąć na najwyższym stopniu podium i obronić tytuł zdobyty rok wcześniej.

Szydłowski miał podobnie mocny turniej, choć jego droga była dłuższa i bardziej wyczerpująca. Stoczył trzy trudne pojedynki, a sędziowie za każdym razem wskazywali jego zwycięstwo. Wyróżniały go szczególnie kopnięcia obrotowe z wyskoku na korpus, które wyraźnie zmieniały przebieg walk. On także obronił mistrzostwo z poprzedniego roku. Dla klubu to znak, że czołowe miejsca nie są dziełem przypadku, tylko efektem regularnej pracy.

Srebro Jana Maliny i mocny brązowy finisz drużyny

Drugie miejsce wywalczył Jan Malina w kumite młodzików do 45 kg. Zaczął od wygranej przed czasem, po ipponie za kopnięcie na głowę i wyraźną przewagę w dalszej części starcia. W półfinale znów trafił rywala kopnięciem na głowę i wszedł do finału, gdzie ostatecznie musiał uznać wyższość przeciwnika. Dla młodego zawodnika to jednak wynik, który potwierdza, że potrafi walczyć na dużej imprezie do samego końca.

Na podium stanęli także:

  • Adam Malina – brąz w kumite juniorów młodszych do 55 kg
  • Karolina Wachholz – brąz w kumite juniorek młodszych do 55 kg
  • Kamila Niemiec – brąz w kumite juniorek młodszych do 55 kg

Do dorobku zespołu warto dopisać jeszcze start Adama Szydłowskiego w kata, gdzie dotarł do finału i ostatecznie uplasował się tuż za podium. To ważny szczegół, bo pokazuje, że cieszyńscy zawodnicy nie ograniczają się do jednej konkurencji, lecz próbują sił w różnych odmianach karate.

Za medalami stoi też zaplecze klubu i codzienna praca

Zawody zorganizował Klub Karate Kyokushin Tensho Czerwionka-Leszczyny, a nad przebiegiem rywalizacji czuwali między innymi Shihan Andrzej Drewniak jako sędzia główny oraz Shihan Edward Urbańczyk jako sędzia techniczny. W gronie arbitrów znaleźli się także Sensei Dariusz Kubica i Sensei Andrzej Pasterny z cieszyńskiego klubu.

Start zawodników został współfinansowany ze środków Miasta Cieszyna, Elektrometalu Cieszyn oraz Wojtyka Sprzęt Rehabilitacyjny. W przypadku sportów walki takie wsparcie ma znaczenie bardziej przyziemne, niż może się wydawać z zewnątrz – pozwala po prostu wysłać zawodników na zawody, utrzymać rytm szkolenia i nie gasić ambicji po jednym trudniejszym sezonie.

Treningi klubu odbywają się w Cieszynie i Ustroniu, a po takim wyniku widać wyraźnie, że w mieście rośnie grupa młodych zawodników, którzy potrafią przekuć codzienną pracę na realne medale.

na podstawie: Sport Cieszyn.