Wiślańskie drużyny zaskoczyły jurorów i wróciły z olimpiady z dwoma drugimi miejscami

Wiślańskie drużyny zaskoczyły jurorów i wróciły z olimpiady z dwoma drugimi miejscami

FOT. Urząd Miejski w Wiśle

W Józefowie koło Warszawy młodzi z Wisły pokazali, że dobra scena nie potrzebuje wielkiego miasta, tylko pomysłu, pracy i odwagi. Dwie ekipy ze Szkoły Podstawowej nr 2 przeszły przez wymagające techniczne zadanie i wróciły z wynikiem, który w szkolnych korytarzach długo jeszcze będzie tematem rozmów. „Czorne Łowieczki” oraz „Szczapate Kućki” nie tylko stanęły na podium, ale też zabrały ze sobą wyróżnienie, które doceniło ich sposób opowiadania o regionie.

  • W Józefowie obie wiślańskie ekipy weszły do ścisłej czołówki
  • „Dusza Sceny” trafiła do zespołu, który połączył pomysł z regionalną opowieścią
  • Wspólne zadanie z Kotowicami i otwarta droga na światowe finały

W Józefowie obie wiślańskie ekipy weszły do ścisłej czołówki

Podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Kreatywności, która odbyła się 14–15 marca 2026 roku, uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Wiśle rywalizowali z zespołami z całej Polski w zadaniu sprawdzającym nie tylko wiedzę, ale też wyobraźnię i umiejętność wspólnego działania. Do startu przygotowywali się przez wiele tygodni, pracując po lekcjach, w weekendy i podczas ferii, kiedy dopracowywali kolejne elementy swoich projektów.

Efekt tych starań był bardzo konkretny:

  • „Czorne Łowieczki” – 2. miejsce w swojej kategorii wiekowej
  • „Szczapate Kućki” – 2. miejsce w swojej grupie
  • „Szczapate Kućki” – nagroda specjalna „Dusza Sceny”

Obie drużyny pokazały swoje rozwiązania przed ekspertami i publicznością, a wysoki poziom rywalizacji nie zostawił miejsca na przypadek. Tym bardziej widać, że sukces z Wisły nie wziął się z jednego dobrego występu, tylko z długiej i cierpliwej pracy.

„Dusza Sceny” trafiła do zespołu, który połączył pomysł z regionalną opowieścią

Wyróżnienie specjalne dla „Szczapate Kućek” miało dodatkowy ciężar, bo jurorzy docenili nie tylko sam występ, ale też sposób, w jaki wpleciono w niego kulturę i tradycję regionu.

„Za prezentację, do której włączono w intrygujący, zabawny i zadziwiający sposób kulturę i tradycję regionu”.

Organizatorzy zauważyli również, że zespół zachował sceniczny spokój mimo niespodziewanych problemów z gadżetem. W konkursach tego typu właśnie taka odporność często odróżnia dobry pomysł od występu, który naprawdę zostaje w pamięci.

Wspólne zadanie z Kotowicami i otwarta droga na światowe finały

Wyjazd do Józefowa nie kończył się na indywidualnych prezentacjach. Uczniowie wzięli też udział w tzw. wyzwaniu bliźniaczym, gdzie musieli połączyć siły z jedną z przypisanych drużyn. W ich przypadku partnerem były Kotowice, a na wykonanie złożonego zadania mieli zaledwie 45 minut. Mimo presji oba zespoły dostały nagrodę za to wspólne wyzwanie.

Najważniejsze jest jednak to, że podium w olimpiadzie otwiera możliwość startu w międzynarodowych finałach. Laureaci pierwszych trzech miejsc mogą później reprezentować Polskę między innymi w Turcji, Katarze i Chinach. Dla uczniów z Wisły to szansa, która wykracza daleko poza szkolny konkurs – daje doświadczenie, pewność siebie i wejście na scenę, na której spotykają się młodzi ludzie z różnych stron świata.

na podstawie: UM Wisła.