Drewniane opowieści Artura Gburka - wystawa „To wszystko lipa” w Ustroniu

W pierwszych dniach wiosny Ustroń stanie się miejscem, gdzie drewno mówi o tożsamości, przemijaniu i rytuałach. Na kilku salach muzealnych pojawią się figury i przedmioty, które wyglądają jak fragmenty opowieści wyjętych z innego świata — ale mówią też o nas. Wystawa zapowiada konfrontację rękodzieła z pytaniami o sens tworzenia i zachowanie tradycji.
- W Ustroniu rzeźba jako zapis przemijającego świata
- Co niesie wystawa „To wszystko lipa”
W Ustroniu rzeźba jako zapis przemijającego świata
W pracach prezentowanych przez Artura Gburka widać fascynację kulturami, które traktują rzeźbę nie tylko jako formę artystyczną, lecz jako codzienność i obrzęd. Artysta przywołuje obrazy społeczności, w których drewno służy do budowy środków transportu, narzędzi i przedmiotów rytualnych — elementów scalających wspólnotę. Ta perspektywa prowadzi do pytań o rolę twórcy we współczesności i o to, co po nim zostanie.
“Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd dążymy?”
- Artur Gburek
Fragment ten, wybrany przez autora, to punkt wyjścia dla reszty ekspozycji — prace próbują zatrzymać w materiale obraz świata, który stopniowo odchodzi. Wypowiedź artysty podkreśla również wartość tradycji i poczucia przynależności, które on interpretuje poprzez formę i materiał.
Co niesie wystawa „To wszystko lipa”
Wśród tematów, które przewijają się na wystawie, są: tożsamość wynikająca z przynależności do miejsca, przemijanie dawnych umiejętności i próba dokumentacji piękna natury przez artystę. W spójnym ciągu rzeźb i obiektów widoczna jest też refleksja nad momentem historii, gdy pewne formy twórczości osiągają szczyt, a później ustępują innym trendom.
Szczegóły organizacyjne:
- miejsce: Muzeum Ustrońskie
- termin ekspozycji: 16 lutego - 30 kwietnia 2026
Zwiedzający mogą spodziewać się prac, które łączą estetykę i etnografię — elementy ceremonialne mieszają się tu z codziennymi formami użytkowymi. To nie tylko wystawa rzeźby, lecz także zaproszenie do rozmowy o tym, co z naszego dziedzictwa warto zachować.
Mieszkańcy zainteresowani tematem powinni pamiętać, że w drewnie łatwiej niż w innych materiałach odczytać procesy — ślady dłuta, pęknięcia, patyna mówią o czasie i użyciu. Dla tych, którzy lubią podejść do dzieła blisko, prace Gburka oferują właśnie taką bezpośredniość: komunikat prosty, a zarazem wielowarstwowy. Warto planować wizytę z myślą o spokojnym oglądaniu, bo wiele prac wymaga zatrzymania się i spojrzenia z bliska, by dostrzec niuanse opowieści zawartych w drewnie.
na podstawie: UM Ustroń.
Autor: krystian

