Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Cieszyn

Policjanci cieszyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę fiata, który przekroczył dopuszczalną prędkość. Okazał się, że mężczyzna był poszukiwany przez policję. Mundurowi ujawnili w jego samochodzie kradzione tablice rejestracyjne, które kierujący wykorzystał do kradzieży paliwa w Żywcu. Wcześniej był karany za podobne przewinienia. Za popełnione czyny odpowie teraz przed sądem.

Policjanci z cieszyńskiego Wydziału Ruchu Drogowego tuż przed godziną 8.00 na drodze krajowej DK81 w Ochabach zatrzymali do kontroli kierowcę fiata, który przekroczył dopuszczalną prędkość o 23 km/h. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach informatycznych okazało się, że kierowca jest poszukiwany, ponieważ nie zapłacił sądowej grzywny za popełnione wcześniej wykroczenia. Mężczyzna został zatrzymany. W trakcie sprawdzenia pojazdu, którym kierował 20-letni mieszkaniec naszego powiatu, mundurowi ujawnili kradzione tablice rejestracyjne, które były schowane pod tylnym siedzeniem. Początkowo mężczyzna twierdził, że nie wie, skąd wzięły się one w jego samochodzie, ale po chwili przyznał się do ich kradzieży. Okazało się również, że dzień wcześniej ukradł 70 litrów paliwa na terenie Żywca, używając tablic, które ujawnili mundurowi. Na domiar wszystkiego kierował samochodem, który nie miał aktualnych badań technicznych. 20-latek uregulował zaległą grzywnę, a za przekroczenie prędkości i brak przeglądu pojazdu został ukarany wysokim mandatem. Pojazd, którym kierował, z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego został usunięty z drogi na jego koszt. Za kradzież paliwa oraz tablic rejestracyjnych odpowie teraz przed sądem w Żywcu, który może zastosować wobec niego karę aresztu, ograniczenia wolności lub wysoką grzywnę, sięgającą nawet do 5000 zł. Dodatkowo 20-latek, chcąc odzyskać pojazd, będzie musiał uregulować należność za jego holowanie. To kolejne kilkaset złotych. Wartość skradzionego paliwa to w przybliżeniu 250 zł, natomiast konsekwencje związane z popełnionymi wykroczeniami dla młodego kierowcy mogą sięgać nawet kilku tysięcy złotych. Wniosek jest prosty - kradzież nie popłaca.