PrzyStań Jonidło zamieniła się w „Małą Italię” pod gwiazdami

PrzyStań Jonidło zamieniła się w „Małą Italię” pod gwiazdami

Na chwilę PrzyStań Jonidło przejęła klimat „Małej Italii”, a plenerowe kino przyciągnęło widzów z Wisły. To był seans, który pokazał, że film najlepiej smakuje czasem poza salą kinową - wśród zieleni i miejskiego letniego rytmu. 🎬

  • Seans kina plenerowego w Wiśle przyciągnął widzów
  • Plenerowe seanse wrócą do miejskiego kalendarza

Seans kina plenerowego w Wiśle przyciągnął widzów

Małe kino plenerowe wypełniło się publicznością, a PrzyStań Jonidło stała się miejscem wspólnego oglądania i odpoczynku. Bez rozbudowanej oprawy, za to z filmem, plenerem i widzami, którzy zdecydowali się spędzić czas właśnie tutaj.

„Mała Italia” nie była tym razem odległym kierunkiem podróży, lecz chwilowym klimatem, który pojawił się w Wiśle. Taka formuła pozwala spojrzeć na znaną przestrzeń inaczej - jako miejsce spotkania z kinem i sąsiadami. 🌿

Plenerowe seanse wrócą do miejskiego kalendarza

Frekwencja podczas wydarzenia stała się dobrym powodem, by wypatrywać kolejnych projekcji. Publiczność już została zaproszona na następne seanse kina plenerowego, więc PrzyStań Jonidło może jeszcze nieraz zamienić się w letnią salę filmową pod otwartym niebem. 🍿

na podstawie: Wiślańskie Centrum Kultury.