Fałszywy zwrot za prąd. To pułapka na dane i pieniądze

Fałszywy zwrot za prąd. To pułapka na dane i pieniądze

FOT. Urząd Miejski w Cieszynie

Do skrzynki trafia wiadomość, która wygląda jak zwykłe rozliczenie z dostawcą energii, a w środku czeka sprytnie zastawiona pułapka. W treści pojawia się nadpłata, błąd systemu i zachęta do potwierdzenia danych w portalu klienta. Policja z Cieszyna ostrzega, że takie wiadomości mogą prowadzić prosto do utraty loginów, a potem także pieniędzy. Oszuści liczą na pośpiech i odruchowe kliknięcie, bo to najkrótsza droga do przejęcia konta.

  • Wiadomość brzmi urzędowo, ale prowadzi na fałszywą stronę
  • Jak nie dać się nabrać na wiadomość o nadpłacie

Wiadomość brzmi urzędowo, ale prowadzi na fałszywą stronę

Cyberprzestępcy znów wykorzystują temat, który dla wielu odbiorców brzmi całkiem zwyczajnie – rozliczenia za energię elektryczną. W wiadomości pojawia się informacja o rzekomej korekcie po migracji systemu, anulowanych notach obciążeniowych i zwrocie nadpłaty. Całość ma wyglądać wiarygodnie, bo oszuści chętnie sięgają po urzędowy język, konkretne daty i opisy technicznych problemów.

Sedno tkwi jednak w odnośniku. Kliknięcie nie prowadzi do bezpiecznego panelu klienta, lecz najczęściej do strony przygotowanej tak, by łudząco przypominała oficjalny serwis firmy albo instytucji. Tam pojawia się prośba o zalogowanie się w celu odebrania zwrotu. W praktyce wpisane dane nie trafiają do operatora, tylko do przestępców.

Ten sam mechanizm może pojawić się nie tylko przy rachunkach za prąd. Podobne wiadomości bywają podszyte pod dopłaty podatkowe, przesyłki kurierskie, rozliczenia za media czy aktualizację danych klienta. Za każdym razem cel jest ten sam – skłonić do kliknięcia i wyciągnąć informacje, które pozwolą przejąć konto albo sięgnąć po pieniądze.

Jak nie dać się nabrać na wiadomość o nadpłacie

Najważniejsza zasada jest prosta – nie ufać automatycznie wiadomości tylko dlatego, że brzmi poważnie i wygląda profesjonalnie. Zamiast korzystać z odnośnika w e-mailu lub SMS-ie, lepiej samodzielnie wejść na oficjalną stronę usługodawcy i tam sprawdzić komunikaty. Jeśli wiadomość mówi o zwrocie pieniędzy, zaległości albo pilnym działaniu, warto zweryfikować ją przez oficjalny kanał kontaktu.

Policja przypomina też o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa:

– sprawdzaj dokładnie adres nadawcy i zwracaj uwagę na najmniejsze różnice w nazwie;

– nie otwieraj linków z niespodziewanych wiadomości e-mail ani SMS;

– przed logowaniem zawsze sprawdź adres strony w przeglądarce;

– nie podawaj danych do logowania ani danych płatniczych na stronie uruchomionej z podejrzanego odnośnika;

– jeśli wiadomość wzbudza wątpliwości, przerwij działanie i zweryfikuj informację inną drogą.

Takie podejście zajmuje chwilę, ale może oszczędzić znacznie więcej – od utraty konta po wyczyszczenie rachunku. W przypadku wiadomości o zwrocie środków lub rzekomej zaległości najbezpieczniej działać na spokojnie i nigdy nie klikać odruchowo tylko dlatego, że nadawca brzmi znajomo.

na podstawie: Urząd Miejski w Cieszynie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Cieszynie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.