Młodzi piłkarze Piasta grali na pełnym gazie. Były gole i zwroty akcji

Młodzi piłkarze Piasta grali na pełnym gazie. Były gole i zwroty akcji

W kilku majowych spotkaniach CKS Piast pokazał cały przekrój młodzieżowej piłki – od ambitnej walki po mecze, które trzymały w napięciu do ostatniego gwizdka. Jedne drużyny wracały z boiska z niedosytem, inne z wyraźnym uśmiechem po wysokim wyniku albo cennym remisie. W Cieszynie znów widać było, że w tych rocznikach nie brakuje ani charakteru, ani piłkarskiej odwagi.

  • Najmłodsi zagrali odważnie, choć nie wszystko układało się równo
  • Starsze roczniki dały kibicom piłkę bez hamulców
  • Młodzik strzelił siedem goli i dowiózł cenne punkty

Najmłodsi zagrali odważnie, choć nie wszystko układało się równo

W spotkaniach najmłodszych zespołów Piasta najważniejsze było tempo, chęć grania i odwaga w pojedynkach. Orlik młodszy z rocznika U11 mierzył się z KS Nierodzim i CKS Piast II miał w tym meczu sporo obiecujących momentów. Pojawiły się ciekawe akcje, było zaangażowanie, ale w pewnym momencie dały o sobie znać spadek intensywności i brak pełnej koncentracji.

To właśnie ten etap szkolenia najczęściej pokazuje, jak cienka bywa granica między dobrą grą a oddaniem inicjatywy rywalowi. W młodszych kategoriach liczy się nie tylko wynik, ale też umiejętność utrzymania jakości przez całe spotkanie. Na tym tle warto odnotować także kolejne występy U9, które różniły się przebiegiem, ale łączyła je jedna rzecz – wysoka liczba sytuacji pod bramką.

W Nierodzimiu drużyna CKS Piast była wyraźnie mocniejsza w tworzeniu akcji, a rywale zostali pochwali za ambitną postawę. Z kolei w Strumieniu żacy starsi zaczęli mecz trudno, szczególnie na sztucznej nawierzchni, lecz po przerwie wyraźnie poprawili decyzje z piłką i częściej dochodzili do sytuacji bramkowych.

Starsze roczniki dały kibicom piłkę bez hamulców

Najwięcej emocji przyniósł mecz U14 z Rapidem Wodzisław. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, ale rezultat nie oddaje całej intensywności gry. Obie strony miały swoje momenty, obie mogły przechylić szalę na swoją korzyść. Dla obserwatorów to był pojedynek z tych, które ogląda się jednym tchem, bo piłka co chwilę wędrowała w okolice obu bramek.

„Świetny mecz z obu stron” – tak podsumowano to spotkanie w obozie Piasta.

W tym samym tygodniu U15 rozegrał jeszcze bardziej szalony mecz z Iskrą Pszczyna. CKS Piast przez około 55 minut trzymał poziom i potrafił odpowiadać mimo straconych goli, a potem obraz gry wyraźnie się zmienił. Ostatecznie skończyło się 3:7, lecz właśnie początek i środek meczu pokazują, że ten zespół potrafi grać odważnie i skutecznie, zanim rywal przejmie pełną kontrolę.

Dla szkoleniowców to ważny materiał do analizy. W takich meczach widać, gdzie drużyna potrafi utrzymać plan, a gdzie zaczynają się luki, które na poziomie wojewódzkim szybko wykorzystuje przeciwnik.

Młodzik strzelił siedem goli i dowiózł cenne punkty

Wśród starszych roczników najbardziej efektownie wypadł U13. CKS Piast II pokonał KP Beskid II Skoczów 7:6 w meczu IV ligi okręgowej D1 Młodzik. Wynik mówi sam za siebie – to było spotkanie pełne bramek i napięcia, ale cieszyńska drużyna od początku zbudowała przewagę, która pozwoliła jej utrzymać prowadzenie do końca.

W tym meczu świetnie zapisał się Szczyrba, który zdobył trzy gole. Dołożyli się też Surzycki z dwoma trafieniami oraz Tarnowski i Sulich. Taki wynik to dla młodzika nie tylko trzy punkty, ale też konkretna lekcja zarządzania meczem, gdy przewaga nie daje jeszcze pełnego spokoju.

Nieco mniej szczęścia miał U12, który w Cieszynie przegrał z Beskidem Gilowice-Rychwałd 1:3. Sam przebieg spotkania nie był jednak jednostronny. Piast tworzył akcje i dochodził do sytuacji, lecz zabrakło skuteczności. Jedyną bramkę zdobył Jeleń, a po stronie drużyny pozostało poczucie, że przy odrobinie większej precyzji wynik mógł wyglądać inaczej.

Widać więc wyraźnie, że cieszyńska młodzież piłkarska gra ostatnio seriami emocji – od ambitnych prób w najmłodszych rocznikach, przez zacięte remisy, po mecze pełne goli. CKS Piast dostaje z tych występów materiał cenny nie tylko dla trenerów, ale i dla samych zawodników, bo właśnie w takich spotkaniach najszybciej wychodzą na światło dzienne mocne strony i te elementy, które trzeba jeszcze doszlifować.

na podstawie: Sport Cieszyn.