Emma Dubiel zdobyła srebro w Austrii po finałowej walce na yuko

Emma Dubiel zdobyła srebro w Austrii po finałowej walce na yuko

W Zeltweg nie było miejsca na przypadek – Emma Dubiel z Cieszyna weszła do finału po serii pewnych walk i wróciła z drugim miejscem. Na tatami spotkały się zawodniczki z 17 krajów, a stawka była wysoka od pierwszego starcia. Reprezentantka KS Cieszyn w kategorii U12 do 28 kg pokazała spokój, którego zwykle szuka się u dużo starszych judoczek. O srebrze zdecydował dopiero finał, rozstrzygnięty minimalnie po pełnym czasie.

  • Droga do finału bez wpadki i bez zawahania
  • Finał rozstrzygnięty o detal

Droga do finału bez wpadki i bez zawahania

W austriackim Zeltweg turniej Austrian Cup zebrał bardzo mocną obsadę – 143 kluby i 1069 zawodników. W takim tłoku trudno przebić się przypadkiem, a Emma Dubiel zrobiła to w sposób najbardziej przekonujący: wygrywała kolejne walki i konsekwentnie parła naprzód, aż stanęła przed pojedynkiem o złoto.

Jej start był ważny nie tylko dla samej zawodniczki, ale też dla KS Cieszyn, który znów pojawił się na międzynarodowej planszy z wynikiem, obok którego trudno przejść obojętnie. W młodzieżowym judo takie turnieje są testem odporności: trzeba umieć walczyć technicznie, cierpliwie i bez nerwowych ruchów, bo jedno potknięcie potrafi przekreślić cały wysiłek.

Finał rozstrzygnięty o detal

Decydująca walka była wyrównana do samego końca. Po pełnym czasie sędziowie zapisali zwycięstwo zawodniczki z Austrii, a o wyniku przesądziło yuko – niewielka różnica, która w judo potrafi oddzielić złoto od srebra.

Dla Emmmy Dubiel to jednak nie jest medal „drugiego wyboru”, lecz wynik pokazujący bardzo wysoki poziom. W tak mocno obsadzonym turnieju drugie miejsce smakuje jak potwierdzenie, że cieszyńska judoczka potrafi nie tylko dojść daleko, ale też utrzymać rytm walki pod presją. Jej postawa była równa, dojrzale prowadzona i pełna sportowej ambicji – dokładnie taka, na jakiej buduje się późniejsze sukcesy.

na podstawie: Sport Cieszyn.