W Wiśle wraca marsz, który od 15 lat mówi o drugiej szansie

FOT. UM Wisła
W Beskidach znów zbiorą się ludzie, dla których bieg nie jest o czasie ani o wyniku. W Wiśle 29. Bieg po Nowe Życie połączy osoby po przeszczepach, lekarzy, uczniów i znane twarze wokół tematu, który dla wielu rodzin ma bardzo osobisty wymiar. To wydarzenie od lat niesie proste przesłanie – transplantacja nie jest abstrakcją, tylko realną szansą na dalsze życie.
- Marsz, który zastąpił sportową rywalizację
- Saleta wraca do historii, która zmieniła jego spojrzenie
- Coraz więcej młodych słyszy o dawstwie zanim zetknie się z nim rodzina
Marsz, który zastąpił sportową rywalizację
W Wiśle 29. odsłona Biegu po Nowe Życie przyjmie formę marszu nordic walking. To nie będzie widowisko nastawione na tempo, ale raczej spokojny, mocny w przekazie pochód ludzi, którzy chcą pokazać sens dawstwa narządów bez wielkich haseł i pustych gestów.
Na starcie staną sztafety tworzone przez osoby po transplantacjach, lekarzy, koordynatorów transplantacyjnych, dziennikarzy, partnerów wydarzenia oraz młodzież szkolną. Taki układ nie jest przypadkowy. Łączy tych, którzy znają temat z własnego doświadczenia, z tymi, którzy dopiero uczą się, jak ważna bywa decyzja o zgodzie na pobranie narządów.
Organizatorzy podkreślają, że najważniejsza jest obecność i wspólne pokazanie, iż transplantologia działa, a dzięki niej można wrócić do normalności. Z perspektywy miasta to wydarzenie ma też wymiar edukacyjny – wyciąga temat z gabinetów i sal wykładowych prosto na otwartą przestrzeń, gdzie trafia do zwykłych przechodniów, rodzin i młodych ludzi.
Saleta wraca do historii, która zmieniła jego spojrzenie
Jednym z ambasadorów i współtwórców inicjatywy pozostaje Przemysław Saleta. Jego zaangażowanie w temat nie wzięło się z medialnego zainteresowania, lecz z rodzinnego doświadczenia. Sam przypomina, że kiedyś transplantologia była dla niego sprawą odległą, aż do chwili, gdy jego córka zachorowała i potrzebowała narządu.
„Kiedyś transplantologia była dla mnie czymś odległym” – mówi Przemysław Saleta.
W jego opowieści najmocniej wybrzmiewa jednak nie sportowa historia, lecz fakt, że oddał nerkę córce. To właśnie ten gest stał się jednym z symboli całego przedsięwzięcia – prostym, ale niezwykle czytelnym znakiem bezinteresownej pomocy.
„Każdy z nas może być częścią tej historii” – podkreśla Saleta.
Tegoroczna edycja wpisuje się też w 15-lecie projektu. Organizatorzy przypominają, że przez ten czas wokół Biegu narosła nie tylko tradycja, ale i realny wpływ na społeczną świadomość. W kraju, w którym temat dawstwa wciąż wymaga cierpliwego tłumaczenia, takie wydarzenia działają jak latarnia – nie krzyczą, ale konsekwentnie pokazują kierunek.
Coraz więcej młodych słyszy o dawstwie zanim zetknie się z nim rodzina
Arkadiusz Pilarz, dyrektor i współtwórca wydarzenia, zwraca uwagę, że Bieg po Nowe Życie nie kończy się na jednym marszu w roku. Z czasem wokół niego pojawiły się kolejne działania edukacyjne, w tym Fora Młodych „Bo nowe jest nadzieją”, czyli spotkania z uczniami szkół ponadpodstawowych.
„Bieg po Nowe Życie to nie rywalizacja sportowa, ale wspólnota i solidarność” – mówi Arkadiusz Pilarz.
To właśnie w takich słowach najlepiej widać charakter całej inicjatywy. Nie chodzi o sportowy spektakl, lecz o budowanie zrozumienia krok po kroku. W tym roku podczas spotkań w Toruniu i Katowicach wiedzę o donacji i transplantacji zdobyło blisko 6000 uczniów, a od 2024 roku – łącznie ponad 30 000 młodych ludzi w siedmiu edycjach wydarzenia i szkolnych spotkaniach.
Pilarz przypomina też, że choć świadomość społeczna rośnie, nie jest to jeszcze moment na zwolnienie. W tle pozostaje zwykła, ludzka stawka: komuś trzeba będzie kiedyś powiedzieć, że dzięki decyzji innych może dalej żyć. I właśnie dlatego Wisła znów staje się miejscem, w którym temat transplantacji nie znika w urzędowym języku, tylko brzmi po prostu i mocno.
na podstawie: Urząd Miejski w Wiśle.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wisła). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Wiślańskie kapele na podium wojewódzkiego przeglądu w Brennej

Osiedle Podgórze bez rewolucji. MZD porządkuje oznakowanie

Matura w powiecie cieszyńskim powyżej średniej. Dwie szkoły ze 100 proc.

Na Osiedlu Piastowskim nie będzie rewolucji. MZD porządkuje oznakowanie

91 dzieci i jedna zasada na zgubienie się. Policjant w Ustroniu

55 godzin sportu i zajęcia profilaktyczne dla najmłodszych w Cieszynie

Krzyżówka o bezpieczeństwie w gospodarstwie. KRUS czeka na zgłoszenia

Wołyń wciąż wraca do Cieszyna. Pamięć o ofiarach nie cichnie

Wolontariat przy mundialu U-20 kobiet. Szukają chętnych ze Śląska

Weekend w Cieszynie pełen muzyki spacerów i mappingu

Remont na Zameczku zamknie drogę etapami. Kierowcy pojadą inaczej

Ruszył nabór do plebiscytu dla kobiet, które przełamują bariery

Dwa cieszyńskie licea zakończyły maturę bez jednej porażki

EcoHarmonogram trafia do telefonów mieszkańców Cieszyna. Odpady w jednym miejscu
Przydatne dane teleadresowe
- Zakład Budynków Miejskich w Cieszynie - kontakt, godziny, e-BOK
- Urząd Miejski w Skoczowie - kontakt, godziny, wydziały i sprawy do załatwienia
- ZUS Inspektorat w Cieszynie - kontakt, godziny, rezerwacja wizyty
- Urząd Stanu Cywilnego w Strumieniu - kontakt, godziny, sprawy do załatwienia
- Komisariat Policji w Zebrzydowicach - kontakt, zgłaszanie przestępstw, bezpieczeństwo
- Hospicjum Otwarte Drzwi w Skoczowie - kontakt, opieka stacjonarna i domowa
