Ucieczka przed policją skończyła się wyciekiem gazu na stacji paliw

Ucieczka przed policją skończyła się wyciekiem gazu na stacji paliw

FOT. KPP w Cieszynie

Na stacji paliw w Kończycach Małych pościg urwał się w najmniej bezpiecznym możliwym miejscu. Skoda wypadła z drogi, uderzyła w dystrybutor LPG i przewróciła się na dach, a z uszkodzonej instalacji zaczął gwałtownie uchodzić gaz. Policjanci weszli do akcji natychmiast, jeszcze zanim na miejsce dotarły służby ratunkowe.

Do zdarzenia doszło w drugi dzień Świąt Wielkanocnych, po godzinie 4:00, na ulicy Kochanowskiego w Zebrzydowicach. Patrol próbował zatrzymać do kontroli Skodę Fabię, ale kierująca zignorowała sygnały świetlne i dźwiękowe. Zamiast zwolnić, przyspieszyła i ruszyła w kierunku Kończyc Małych.

Pościg zakończył się na ulicy Jagiellońskiej, na terenie stacji paliw. Kobieta straciła panowanie nad samochodem i wjechała w dystrybutor gazu LPG. Uderzenie było tak silne, że auto przewróciło się na dach, a z uszkodzonego urządzenia zaczął wydobywać się gaz. Wtedy pojawiło się realne zagrożenie wybuchem.

Policjanci działali bez zwłoki. Wybili szybę w aucie i wydostali z niego osoby znajdujące się w środku, a potem odsunęli je z miejsca zagrożenia. Jak wynika z relacji służb, ich szybka reakcja mogła zapobiec tragedii, bo w bezpośrednim sąsiedztwie rozszczelnionego dystrybutora wystarczyłby jeden dodatkowy impuls, by sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Za kierownicą siedziała 21-letnia kobieta, która miała ponad promil alkoholu w organizmie. Obok niej podróżował 28-letni mężczyzna. Oboje to mieszkańcy Karwiny w Czechach. Mundurowi ustalili też, że w pojeździe zamontowano skradzione tablice rejestracyjne, pochodzące z terenu Niemiec.

Na miejsce skierowano strażaków z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych. Zabezpieczyli teren i usunęli zagrożenie związane z wyciekiem gazu. Ruch w rejonie stacji paliw został czasowo wstrzymany.

Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. 21-letnia kierująca usłyszała zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli drogowej, sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób lub mieniu w wielkich rozmiarach oraz posługiwania się tablicami rejestracyjnymi nieprzypisanymi do pojazdu. Jak podaje policja, za te czyny, powołanie się na kodeks karny oznacza dla niej nawet karę do 8 lat pozbawienia wolności.

To zdarzenie pokazuje, jak błyskawicznie zwykła kontrola drogowa może zamienić się w akcję ratunkową z prawdziwą stawką. Sekundy dzieliły ten pościg od znacznie większej tragedii.

na podstawie: KPP w Cieszynie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Cieszynie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.