Rozpoznany na zakupach - złodziej odzieży stracił łup po dwóch dniach

Pracownica sklepu rozpoznała mężczyznę, który dwa dni wcześniej wyniósł gotową do sprzedaży odzież. Reakcja kobiety i szybka interwencja policjantów z Cieszyna zakończyły się zatrzymaniem i wyjaśnieniem, gdzie trafił skradziony towar.
Do kradzieży doszło 5 marca rano w jednym ze sklepów przy ulicy Stawowej w Cieszynie. Mężczyzna wykorzystał chwilę nieuwagi personelu i wyniósł odzież o wartości około 6 tysięcy złotych, po czym opuścił sklep. O przestępstwie policję powiadomiono następnego dnia.
Przełom nastąpił 7 marca, kiedy jedna z pracownic sklepu zauważyła w sąsiednim punkcie handlowym mężczyznę rozpoznanego z nagrania. Kobieta zareagowała i poinformowała o tym funkcjonariuszy. Jak podaje Policja:
“Policjanci z Cieszyna zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież odzieży o wartości 6 tysięcy złotych.”
Policjanci podjęli interwencję w rejonie ulicy Stawowej. Rozpoznany sprawca - w towarzystwie innej osoby - próbował odjechać autem, ale został zatrzymany. Kierowca pojazdu nie miał związku z kradzieżą i był zaskoczony całą sytuacją. Zatrzymany przyznał się do popełnienia przestępstwa. Jak podaje Policja:
“Zatrzymany przyznał się do kradzieży.”
W toku postępowania ustalono, że skradzioną odzież wywieziono na teren Republiki Czeskiej i tam sprzedano. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży i czeka na dalsze decyzje prokuratury. Jak podaje Policja:
“Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.”
Czujność pracownicy przesądziła o zatrzymaniu - bez jej reakcji mężczyzna mógł zniknąć z łupem za granicą i uniknąć odpowiedzialności. Oczekuje się, że materiały dowodowe trafią do prokuratury, gdzie będzie rozpatrywana kwestia wymierzoną karę i dalszych środków procesowych.
na podstawie: Policja Cieszyn.
Autor: krystian

