Plac Hoffa w Wiśle zmienił się w zimowe miasteczko pełne aktywności

W sercu Wisły przez weekend dominował ruch, śmiech dzieci i dźwięk sportowego zacięcia. ESKA Winter Games by TAURON przyciągały rodziny i turystów na świeże powietrze - od zabaw na placu po konkurencje na stoku. Atmosfera była jak na małym festiwalu zimy, z nutą edukacji i bezpieczeństwa górskiego.
- Plac Bogumiła Hoffa - centrum atrakcji i zabawy w Wiśle
- Finał ESKA Winter Games by TAURON na Stacji Narciarskiej Cieńków
- Bezpieczeństwo, następne przystanki i praktyczne wnioski
Plac Bogumiła Hoffa - centrum atrakcji i zabawy w Wiśle
Przez pierwsze dwa dni imprezy centrum miasta - Plac Bogumiła Hoffa - stało się otwartą strefą zimowych aktywności, dostępną dla mieszkańców i turystów. Na miejscu były zarówno propozycje dla tych, którzy szukają ruchu, jak i dla tych, którzy przyszli po prostu spędzić czas z rodziną.
W programie znalazły się między innymi:
- narty biegowe,
- curling,
- hokejowe wyzwania,
- tor przeszkód dla snowboardzistów,
- przejażdżki na pontonach,
- gry i konkursy z nagrodami,
- strefa z gorącą herbatą i czekoladą.
Dodatkową wartością były pokazy i szkolenia prowadzone przez ratowników Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (GOPR) - element, który łączył rekreację z praktyczną nauką reagowania w górach.
Finał ESKA Winter Games by TAURON na Stacji Narciarskiej Cieńków
Trzeci dzień wydarzenia przeniósł aktywność na stok - finał odbył się na Stacji Narciarskiej Cieńków, gdzie dominowały sportowe emocje. Zawodnicy i amatorzy mogli spróbować swoich sił w slalomie, a program uzupełniały konkursy i oprawa muzyczna, która nadawała tempu całemu dniu.
Organizatorzy zadbali też o praktyczne warsztaty - uczestnicy mogli poznać zasady posługiwania się tzw. lawinowym ABC, czyli podstawowe techniki zachowania i obsługi sprzętu w sytuacjach zagrożenia lawinowego.
Bezpieczeństwo, następne przystanki i praktyczne wnioski
Pokazy GOPR i bloki edukacyjne pokazały, że wydarzenie to nie tylko rozrywka, ale i przypomnienie o odpowiedzialności w górach. Dla rodzin i początkujących to była dobra okazja, by bez pośpiechu sprawdzić sprzęt i nauczyć się zasad zachowania na stoku.
Organizatorzy zapowiedzieli kolejny przystanek zimowej trasy projektu Beskidzka 5 w Istebnej, co oznacza, że przedsięwzięcie będzie kontynuowane poza Wisłą. Dla mieszkańców i przyjezdnych warto śledzić komunikaty projektu - dzięki nim można zaplanować udział w atrakcjach i skorzystać z warsztatów dotyczących bezpieczeństwa.
Dla mieszkańców oznacza to też praktyczne możliwości - weekendowe imprezy tej skali ściągają odwiedzających, ułatwiają integrację i pozwalają sprawdzić ofertę sportów zimowych w regionie. Jeśli ktoś wrócił z Hoffa z ciekawością, gdzie dalej poszukać podobnych aktywności - kolejne wydarzenia Beskidzkiej 5 będą naturalnym punktem odniesienia.
na podstawie: Urząd Miejski w Wiśle.
Autor: krystian

