Puncher Cieszyn bez porażki. Weekend przyniósł trzy pewne wygrane

Puncher Cieszyn bez porażki. Weekend przyniósł trzy pewne wygrane

FOT. Sport Cieszyn

Na ringach w Zawierciu i Skawinie cieszyńscy bokserzy nie zostawili rywalom wiele miejsca na odpowiedź. Puncher Cieszyn zakończył startowy weekend bez choćby jednej porażki, a każdy z występów miał swoją wagę. Najpierw zwyciężali Krzysztof Posiak i Ewa Abharian, później Abharian dorzuciła kolejny triumf, a debiut Gabriela Kurzacza także wypadł bardzo obiecująco.

W sobotę w Zawierciu Posiak i Abharian pokazali solidną, pewną bokserską robotę. Ich wygrane nie przyszły przypadkiem – z relacji klubu wynika, że oboje kontrolowali przebieg swoich walk i dali sygnał, że są w wyraźnie dobrej dyspozycji.

Dzień później Ewa Abharian weszła do ringu ponownie, tym razem podczas Międzynarodowego Grand Prix Małopolski w Skawinie , i znów zeszła z niego jako zwyciężczyni. Na uwagę zasługuje też Gabriel Kurzacz, który zaliczył udany debiut ringowy. Wygrał pewnie, co w przypadku pierwszego takiego sprawdzianu zawsze ma dodatkową wartość.

Dla Punchera to weekend, który buduje pewność siebie przed kolejnymi startami. Trzy walki, trzy zwycięstwa i żaden słaby punkt w wynikach – taki bilans pokazuje, że trening w Cieszynie przynosi widoczne efekty.

na podstawie: Sport Cieszyn.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Sport Cieszyn). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.