Na DK-81 jeden manewr skończył się śmiercią kierowcy Skody

Na DK-81 jeden manewr skończył się śmiercią kierowcy Skody

FOT. KPP w Cieszynie

Na DK-81 w Ochabach Małych doszło do zderzenia dwóch aut osobowych, a kierowca Skody zmarł mimo natychmiastowej pomocy. Policjanci ustalili, że mężczyzna wyjeżdżający od strony Wiślicy nie ustąpił pierwszeństwa Audi. Na miejsce skierowano wszystkie służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Do tragicznego wypadku doszło wczoraj przed godziną 15.00 na drodze krajowej nr 81. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Skodą podczas wjazdu na pas prowadzący w stronę Katowic nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy Audi. Doszło do silnego zderzenia pojazdów.

Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby ratunkowe. Przez kilka godzin pracowali tam policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie, strażacy oraz ratownicy medyczni. Mimo szybkiej akcji i udziału śmigłowca LPR życia kierowcy Skody nie udało się uratować.

Mundurowi działali pod nadzorem prokuratora. Przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia i zabezpieczyli ślady, które mają pomóc w dokładnym wyjaśnieniu przyczyn tragedii. Sprawa jest prowadzona także pod kątem przepisów ruchu drogowego i Kodeksu karnego.

Skutki wypadku były odczuwalne dla kierowców jeszcze przez wiele godzin. Pasy w kierunku Katowic były całkowicie zablokowane, a jezdnia w stronę Skoczowa została tylko częściowo udostępniona. Policjanci kierowali ruchem i wyznaczyli objazdy, a utrudnienia trwały do około 18.30.

Jedno nieustąpienie pierwszeństwa wystarczyło, by na ruchliwej DK-81 doszło do śmiertelnego finału i wielogodzinnego paraliżu trasy.

na podstawie: KPP w Cieszynie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Cieszynie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.