Fałszywy bank, policjant i doradca - w powiecie cieszyńskim zniknęło ponad 60 tys. zł

Fałszywy bank, policjant i doradca - w powiecie cieszyńskim zniknęło ponad 60 tys. zł

Telefon od rzekomego pracownika banku, później kontakt z fałszywym policjantem i obietnica szybkiego zysku. Tak w powiecie cieszyńskim zniknęło ponad 60 tysięcy złotych, a mieszkańcy Skoczowa i Ustronia tracili oszczędności, ufając osobom po drugiej stronie słuchawki.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie opisują trzy różne oszustwa, ale mechanizm za każdym razem był podobny. Sprawcy grali na strachu, presji czasu i chęci ochrony pieniędzy. W jednym z przypadków mieszkanka Skoczowa straciła 20 tysięcy złotych po rozmowie z osobą podającą się za pracownika banku. Oszust przekonywał ją, że środki na koncie są zagrożone, a kobieta przekazała kody umożliwiające wypłatę gotówki.

Kolejną ofiarą padł 78-letni mieszkaniec Ustronia. Został wciągnięty w oszustwo “na inwestycje” - przestępcy podszywali się pod doradców finansowych i obiecywali szybki zysk z giełdy. Senior stracił 20 500 złotych. Trzecia osoba uwierzyła z kolei w historię podsuniętą przez sprawców podających się za funkcjonariuszy prowadzących rzekome postępowanie karne. Usłyszała o konieczności “zabezpieczenia środków finansowych” na potrzeby działań i straciła 20 tysięcy złotych.

Policja przypomina, że oszuści stale zmieniają scenariusze działania. Wyłudzają nie tylko pieniądze, ale też kody BLIK, dane logowania i informacje o kartach płatniczych. Takie czyny są oszustwem, za które Kodeks karny przewiduje odpowiedzialność. To nie wygląda na przypadkowe telefony, tylko na powtarzalny i brutalnie skuteczny schemat, który za każdym razem uderza w ludzi dokładnie tam, gdzie pojawia się lęk o własne oszczędności.

na podstawie: Policja Cieszyn.