Cieszyńscy nauczyciele wrócili ze Szwecji z pomysłami na lekcje i wsparcie uczniów

Cieszyńscy nauczyciele wrócili ze Szwecji z pomysłami na lekcje i wsparcie uczniów

FOT. Starostwo w Cieszynie

W szwedzkim Mölndal szkolny korytarz okazał się dla cieszyńskich nauczycieli czymś więcej niż miejscem obserwacji lekcji. Marta Siedlecka i Grzegorz Szczechla z II Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika przyjrzeli się, jak działa szkoła ścisła, która mocno łączy naukę z praktyką i biznesem. Najwięcej do myślenia zostawiły im nie same pracownie, ale rozmowy o zaufaniu, wsparciu i codziennym kontakcie z uczniem. To wizyta, po której szkolne rozwiązania z Cieszyna mogą zabrzmieć trochę inaczej.

  • Szkoła w Mölndal pokazała, jak łączyć naukę z prawdziwym światem
  • Rozmowy o uczniach okazały się równie ważne jak lekcje
  • Cieszyn może z tego wyjazdu wyciągnąć więcej niż inspirację

Szkoła w Mölndal pokazała, jak łączyć naukę z prawdziwym światem

W ramach projektu Erasmus+ 2025-1-PL01-KA121-SCH-000333890 dwoje nauczycieli z II LO wyjechało na job shadowing do Franklins Gymnasium w Mölndal. Celem pobytu było poznanie organizacji pracy szkoły o profilu ścisłym, obserwacja sposobu nauczania i zebranie doświadczeń, które można przenieść do cieszyńskiej placówki.

Na miejscu uwagę zwracało przede wszystkim to, że szkoła nie zamyka się w samych podręcznikach. Franklins Gymnasium mocno stawia na kompetencje naukowe i praktyczne, a uczniowie mają styczność z rzeczywistym środowiskiem pracy. Istotnym elementem tego modelu jest współpraca z firmą farmaceutyczną AstraZeneca, dzięki której młodzież uczestniczy w projektach związanych z naukami przyrodniczymi i medycznymi. To rozwiązanie pokazuje, jak szkoła może przygotowywać do studiów i rynku pracy jednocześnie, bez sztucznego dzielenia tych dwóch światów.

Rozmowy o uczniach okazały się równie ważne jak lekcje

Już od pierwszego dnia polscy nauczyciele zostali przyjęci bardzo życzliwie. Opiekę nad nimi sprawowały dwie nauczycielki języka angielskiego, które zadbały nie tylko o organizację wizyty, ale też o atmosferę sprzyjającą rozmowom i wymianie doświadczeń.

Najciekawsze okazały się jednak spotkania z kadrą pedagogiczną, dyrekcją i pedagogiem szkolnym. To właśnie tam wybrzmiała różnica między samą organizacją szkoły a filozofią jej działania. Dużo miejsca poświęcono wsparciu psychologiczno-pedagogicznemu, indywidualnemu podejściu do ucznia i budowaniu relacji opartych na zaufaniu. W szwedzkim modelu nie są to dodatki do nauczania, lecz jego stały element.

Poruszająca była także rozmowa z uczniem pochodzącym z Polski, który przeprowadził się do Szwecji po ukończeniu piątej klasy szkoły podstawowej. Opowiadał o trudnościach z adaptacją, ale też o pomocy ze strony szkoły i rówieśników. Taki głos pokazuje, że w dobrze zorganizowanej placówce równie ważne jak wyniki są poczucie bezpieczeństwa i umiejętność wejścia w nowe środowisko bez strachu.

Cieszyn może z tego wyjazdu wyciągnąć więcej niż inspirację

Podczas wizyty odbyło się też spotkanie z przedstawicielem urzędu miasta odpowiedzialnym za szkolnictwo średnie. Rozmowa dotyczyła finansowania szkół, lokalnej organizacji edukacji i współpracy z sektorem prywatnym. To właśnie takie połączenie – szkoły, samorządu i biznesu – sprawia, że młodzi ludzie dostają nie tylko wiedzę, ale też realne możliwości rozwoju.

Dla II Liceum Ogólnokształcącego w Cieszynie ten wyjazd ma znaczenie praktyczne. Obserwacja szwedzkiej szkoły, jej sposobu pracy i podejścia do ucznia może przełożyć się na nowe rozwiązania w codziennej edukacji. Nie chodzi wyłącznie o ciekawostki z zagranicy, ale o konkretne pomysły na to, jak wzmacniać naukę przedmiotów ścisłych, jak lepiej wspierać młodzież i jak otwierać szkołę na współpracę z otoczeniem.

na podstawie: Powiat Cieszyński.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo w Cieszynie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.