Kurator zobaczyła szkołę, która jeszcze niedawno była placem budowy

2 min czytania
Kurator zobaczyła szkołę, która jeszcze niedawno była placem budowy

FOT. Urząd Gminy Strumień

W Bąkowie nowa część szkoły przestała być planem na papierze i stała się codziennością uczniów. Podczas piątkowej wizyty Śląskiej Kurator Oświaty Aleksandry Dyli można było zobaczyć efekt inwestycji z bliska, ale też usłyszeć, że rozmowa o edukacji nie kończy się na świeżych ścianach i nowych salach. W Strumieniu szybko wybrzmiało, że równie ważne jak budynki są ludzie, kadry i wsparcie, którego szkoły coraz częściej potrzebują.

  • Szkoła w Bąkowie po rozbudowie pokazuje, jak zmienia się szkolna codzienność
  • Rozmowa przy szkolnych ławkach zeszła na sprawy, których nie widać z zewnątrz
  • Strumień wrócił też do większego obrazu oświaty w regionie

Szkoła w Bąkowie po rozbudowie pokazuje, jak zmienia się szkolna codzienność

Podczas wizyty kurator przyjrzała się efektom rozbudowy szkoły, zakończonej niedawno i oddanej do użytku jesienią ubiegłego roku. Jeszcze niedawno był tu teren budowy, a dziś działa przestrzeń zaprojektowana tak, by ułatwiać naukę i pracę – jasna, funkcjonalna i dostosowana do potrzeb dzieci oraz nauczycieli.

Inwestycja nie byłaby możliwa bez pieniędzy z Rządowego Funduszu Polski Ład – Programu Inwestycji Strategicznych. Na rozbudowę udało się pozyskać ponad 7 milionów złotych, co w małej gminie oznacza skok dużo większy niż sama modernizacja murów. To realna zmiana dla szkoły, która może przyjmować uczniów w warunkach bliższych współczesnym standardom niż dawniej.

Rozmowa przy szkolnych ławkach zeszła na sprawy, których nie widać z zewnątrz

Aleksandra Dyla spotkała się z dyrekcją placówki, a także z przedstawicielami samorządu – zastępcą burmistrza Strumienia Magdaleną Suchanek-Kowalską i sekretarz Strumienia Brygidą Biegun. Był też czas na rozmowę z uczniami, którzy na co dzień korzystają już z nowej części szkoły.

Takie spotkanie pozwala zobaczyć szkołę nie tylko oczami inwestora czy urzędu, ale przede wszystkim przez doświadczenie tych, którzy spędzają tu każdy dzień. Z rozmów wybrzmiało, że oprócz infrastruktury ważne są też warunki do spokojnej nauki, wsparcie dla nauczycieli i miejsce, w którym dzieci czują się bezpiecznie.

Strumień wrócił też do większego obrazu oświaty w regionie

Wcześniej tego samego dnia Aleksandra Dyla uczestniczyła w posiedzeniu Zarządu Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, które odbyło się w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Strumieniu. W spotkaniu wzięła udział również burmistrz Strumienia.

Rozmowy dotyczyły spraw, które od dawna ciążą samorządom i szkołom: organizacji pracy placówek, dostępności nauczycieli, rosnących potrzeb uczniów w zakresie wsparcia psychologicznego oraz finansowania oświaty. W takim układzie widać wyraźnie, że nowy budynek w Bąkowie to tylko jedna część większej układanki – ważna, ale niezamykająca tematu.

Dla Strumienia to sygnał, że rozwój szkoły idzie w parze z szerszą rozmową o tym, jak utrzymać jakość edukacji w czasach, gdy oczekiwania wobec szkół rosną szybciej niż ich możliwości kadrowe i finansowe.

na podstawie: Gmina Strumień.

Autor: krystian