Na celowniku cieszyńskiej drogówki znalazło się dwoje kierowców, którzy rażąco zbagatelizowali ograniczenie prędkości w obszarze zabudowanym. W konsekwencji stracili prawa jazdy na 3 miesiące i zostali ukarani mandatami, a na ich konto wpłynęło po 10 punktów karnych. Apelujemy o wyobraźnię, ostrożność i rozwagę!

Niestety na naszych drogach nie brakuje amatorów szybkiej jazdy, którzy zapominają, że nadmierna prędkość jest przyczyną wielu tragicznych zdarzeń drogowych. Przykładem jest dwóch kierowców, którzy rażąco przekroczyli prędkość w obszarze zabudowanym.

Pierwsza prawo jazdy straciła 38-letnia kobieta. Policjanci drogówki „wyhamowali” ją na drodze wojewódzkiej nr 937 w Zebrzydowicach. Kierująca BMW na „pięćdziesiątce” jechała z prędkością 102 km/h.  Równie nieodpowiedzialny okazał 46-letni kierowca forda. Policjanci zmierzyli prędkość samochodu, którym kierował – pomiar prędkości wykazał 110 km/h w miejscu, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 50 km/h.

Za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym kierowcy stracili swoje uprawnienia na 3 miesiące, a do ich konta policjanci dopisali po 10 pkt karnych. Nie obeszło się również bez wysokich mandatów.

Warto pamiętać, że jeżeli osoba której zatrzymano dokument prawa jazdy w okresie 3 miesięcy, a po raz kolejny zostanie zatrzymana w takich okolicznościach przez policjantów, to wówczas okres zatrzymania dokumentu wydłużony zostanie do 6 miesięcy. Kolejne zatrzymanie za kierownicą wiąże się z cofnięciem uprawnień i koniecznością ponownego zdawania egzaminu. Dodatkowo kierowca musi liczyć się z usunięciem pojazdu z drogi oraz wnioskiem do sądu o ukranie i zakazem prowadzenia pojazów-od 1 stycznia 2022 roku minimalna grzywna za kierowanie samochodem czy motocyklem bez uprawnień to 1500 zł, a maksymalna – aż 30 tys. zł. Obecnie „orzeka się” zakaz prowadzenia pojazdów, a więc sprawa musi zostać rozpatrzona przed sąd.